niedziela, 25 czerwca 2017

Fotoksiążka idealna na prezent

Fotoksiążka to z pewnością niesamowita pamiątka po latach. ,,Odkrywcy" to przygoda życia. Nic więc dziwnego, że skusiłam się na fotoksiążkę właśnie z nimi.


Zacznijmy może od początku. Firm, produkujących fotoksiążki, jest naprawdę sporo. Zazwyczaj kusimy się na jedną z nich, ale tym razem postanowiłam zrobić wyjątek i skorzystać z usług Saal-Digital. Na początek zaznaczę, że ceny są dość wysokie, dodatkowo jedyna przesyłka, z której można skorzystać, to koszt 20 złotych. Niemniej, zawsze można czekać na jakąś promocję i po latach cieszyć się świetną pamiątką.


Szablonów do wyboru nie jest może zbyt wiele, jednak i tak trudno dokonać wyboru. Po wielu namysłach skusiłam się na dziecięcy pomarańczowy. Stwierdziłam, że ten kolor będzie ładnie współgrał z całością. Następnie pozostała kwestia wyboru zdjęć. Chciałam skusić się na te najładniejsze z ostatnich dwóch lat, ale z racji tego, że byłoby ich za dużo, postawiłam na zdjęcia z ostatniej sesji zdjęciowej ,,Odkrywców".


Do projektowania fotoksiążki można pobrać aplikację, która ma ułatwić nam to zadanie. Czy aby na pewno? Co prawda, samo dodanie zdjęć i ich losowe rozmieszczenie nie jest rzeczą skomplikowaną i dzieje się w ciągu minuty, jednak przesunięcie zdjęcia jest już nie lada wyczynem. Postanowiłam pozostawić fotografie w takiej kolejności, w jakiej się dodały, gdyż nie mogłam sobie poradzić ze zmianą miejsc, a nie chciałam nic popsuć.


Miniaturki zdjęć w aplikacji są bardzo małe, więc tak naprawdę nie możemy stwierdzić, czy ktoś nie ma uciętej głowy :) Trudno tam cokolwiek dostrzec, trzeba zdać się na wyczucie. Na szczęście wszystko wyszło bardzo ładnie i choć fotoksiążka nie należy do najtańszych to warto w nią zainwestować.


Na koniec wspomnę jeszcze o ekspresowej realizacji przygotowania fotoksiążki do wysyłki. Zamawiałam ją ok. 24.00, a następnego dnia rano była już gotowa! Z racji tego, że paczka szła z zagranicy zajęło jej to chyba 3 dni, ale i tak tempo jest naprawdę szybkie. Fotoksiążka, którą wybrałam, ma sztywną oprawę, jest kwadratowa, strony są nieco grubsze i śliskie. Całość prezentuje się naprawdę elegancko. Co prawda, jest w niej trochę mniej pomarańczowych elementów niż się spodziewałam, ale i tak wygląda cudownie.


Wpis powstał w ramach współpracy z Saal-digital


4 komentarze:

  1. Fotoksiazka to faktycznie idealny pomysł na prezent. Wszystkie fajne chwile w jednym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała pamiątka na długie lata!

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę od dłuższego czasu o takiej fotoksiążce.

    OdpowiedzUsuń