poniedziałek, 12 czerwca 2017

,,Czerwień rubinu" Kerstin Gier

Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 2017
Format : Książka
Liczba stron: 344
Do kupienia: Media Rodzina

W Polsce mamy wydane łącznie siedem książek autorstwa niemieckiej pisarki Kerstin Gier. W ostatnim czasie trylogia czasu została wznowiona przez wydawnictwo Media Rodzina. Postanowiłam zapoznać się też z nowym wydaniem i odświeżyć sobie czytaną ponad trzy lata temu pozycję.

Gen przenoszenia się w czasie był w rodzinie Gwendolyn od pokoleń. Od lat jednak wszyscy przypuszczali, że odziedziczy go jej kuzynka Charlotta, która urodziła się dzień wcześniej. Dzień urodzin podobno miał na to bardzo duży wpływ, więc mama Gwen nie przypuszczała, że przenosić się w czasie może jej córka, a nie siostrzenica! Ciotka nie może tego dziewczynie wybaczyć, a dodatkowo przez to, co stało się przed laty, nie wszyscy wierzą Gwen i jej matce w ich czyste intencje.

Książka została wydana tak samo pięknie, jak trylogia ,,Silver". Ma sztywną okładkę, duże litery i naprawdę śliczną oprawę graficzną. Choć wydanie wydawnictwa Egmont też było bardzo ładne, to jednak to Media Rodzina wysuwa się na prowadzenie. Obie serie na pewno będą wspaniale prezentować się na półce.

Wracając jednak do treści, z tego, co widzę, kilka lat temu pierwszy tom też wydał mi się najsłabszy z całego cyklu. Pozostaje mieć nadzieję, że kolejne dwa spodobają mi się jeszcze bardziej niż ,,Czerwień rubinu". Ten tom jest dobry i poprawny, ale jednak czegoś w nim brakuje, Autorka dopiero się rozkręca, co pokaże w kolejnych tomach.

Niemniej, przyjemnie znów było powrócić do tej historii. Bardzo ciekawa jest sprawa pewnej pary z przeszłości. Tak naprawdę nie pamiętam, jak to się dokładnie skończyło, więc z chęcią zapoznam się z kolejnymi tomami. Mam nadzieję, że wydawnictwo nie będzie kazało na nie zbyt długo czekać, a w razie co są starsze wydania.

,,Czerwień rubinu" to pięknie wydane wznowienie, w które warto zainwestować, jeśli lubicie podróże w czasie. Choć na ten moment to seria ,,Silver" jest moim faworytem, po przeczytaniu dalszych tomów, moje odczucia mogą się jeszcze zmienić.

Moja ocena: 4,5/6

Za książkę-niespodziankę dziękuję wydawnictwu Media Rodzina


Wpis powstał w ramach współpracy z Media Rodzina.



5 komentarzy:

  1. Książkę mam na swojej półce, gdyż kiedyś dostałam ją od koleżanki, ale jak na razie nie planuje jej czytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Interesująca propozycja :) Naprawdę chętnie po nią sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, ale myślę, że warto po nią sięgnąć. :)

    OdpowiedzUsuń