sobota, 10 czerwca 2017

,,4.50 z Paddington" Agatha Christie

Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: 2011
Format : Książka
Liczba stron: 272
Do kupienia: Gandalf

W ramach popołudniowego relaksu postanowiłam skusić się na kolejną pozycję Agathy Christie. Mój wybór padł na ,,4.50 z Paddington".

Detektywem w tej publikacji jest panna Marple, a wszystko zaczyna się od tego, co widziała jej przyjaciółka w jadącym tym samym torem pociągu. Mianowicie, jest pewna, że doszło wtedy do morderstwa - pewien mężczyzna udusił kobietę. Niestety, policja nie za bardzo w to wierzy, a dodatkowo są problemy ze znalezieniem ciała. Czy panna Marple podda się tak łatwo?

Kryminał nie jest szczególnie obszerny, a dodatkowo dość duża czcionka sprawia, że czyta się naprawdę całkiem sprawnie. Jest to idealna lektura na wolne popołudnie, jeśli chcemy trochę pogłówkować. Jak zwykle, nie podejrzewałam takiego zakończenia sprawy. Agatha Christie, jak niemal zawsze, jest w formie.

Pozycja jest bardzo ciekawa i wciągająca. Choć przez pewien czas miałam podejrzenia odnośnie rzekomego sprawcy, i tak nic z tego nie wyszło, bo potencjalnym sprawcą okazał się zupełnie ktoś inny. Właśnie ten element zaskoczenia bardzo cenię sobie w książkach autorki.

,,4.50 z Paddington" to bardzo ciekawa, trochę miłosne lektura z panną Marple i jej ,,pomocnicą" w roli głównej. Ta druga nawet odgrywa w tej pozycji większą rolę niż pani detektyw.

Moja ocena: 5/6

3 komentarze:

  1. Na razie nie mam w planach twórczości tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na jakieś leniwe popołudnie, czemu nie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeżeli chodzi o tą autorkę, to w gimnazjum za lekturę musiałam przeczytać "12 prac Herkulesa" tejże autorki. Od tego momentu postanowiłam sobie, że bardziej zagłebie się w jej twórczość. Jednak lata mijały, a ja mam jedynie jedną przeczytaną ksiażke tej autorki na swoim koncie. Musze to zmienić

    OdpowiedzUsuń