sobota, 27 maja 2017

,,Tkacze śmierci. Pięć królestw" Brandon Mull

Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2016
Format : Książka
Liczba stron: 512
Do kupienia: Egmont

Brandon Mull wydał już kilkanaście powieści z gatunku fantastyki. Miałam to szczęście, że zapoznałam się z wszystkimi z nich. ,,Tkacze śmierci. Pięć królestw" to czwarty z pięciu zaplanowanych tomów jednej z jego serii.

Cole wraz z przyjaciółmi zupełnym przypadkiem trafił na Obrzeża. Od tamtej pory wiele się zmieniło i chłopak przeżył wiele niebezpiecznych przygód. Tym razem jego głównym zadaniem jest pomoc księżniczce Mirze i odnalezienie jej dwóch sióstr. Niestety, jak to zwykle bywa, nie wszystko idzie po ich myśli...

Poprzedni tom ukazał się rok temu. Obawiałam się nieco, że przez ten czas zapomniałam fabułę. Główny zarys jednak pozostał w mojej pamięci, więc szybko zagłębiałam się w lekturę czwartej części. Opóźnienia w wydawaniu kolejnych tomów spowodowane są tym, że autor pisze je na bieżąco. Do tego dochodzi tłumaczenie, więc i tak ukazują się dość szybko.

Czwarty tom, podobnie, jak poprzednie, jest pełen akcji i nieoczekiwanych wydarzeń. Gdy już coś udaje się bohaterom zrealizować, szybko coś wychodzi nie tak i muszą zaczynać od nowa lub jeszcze uratować innych z opresji. Na szczęście jest też kilka pozytywnych momentów. Jestem bardzo ciekawa, w jaki sposób Brandon Mull zakończy tę historię.

,,Tkacze śmierci. Pięć królestw" to typowo młodzieżowa seria, zresztą tak, jak inne książki autora. Wciąga od pierwszego tomu. Opowiada o fantastycznych królestwach, w których źle się dzieje. Czy bohaterom w końcu uda się wygrać ostateczne starcie? Mam nadzieję, że tak i z niecierpliwością czekam na ostatni tom.

Moja ocena: 5,5/6


Wpis powstał w ramach współpracy z Wydawnictwem Egmont.




2 komentarze: