sobota, 6 maja 2017

,,Summoner Zaklinacz. Wyprawa" Taran Matharu

Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 2016
Format: Książka
Liczba stron: 420
Do kupienia: Gandalf

Po zapoznaniu się z pierwszym tomem, który nie za bardzo przypadł mi do gustu, zbyt wolną akcją, postanowiłam skusić się na jego kontynuację. W tym przypadku było już nieco lepiej.

Fletcher przebywa w więzieniu oskarżony o napaść na swojego wioskowego wroga. Jednak, jak się niebawem miało okazać, nie to miało być jego największym problemem. Czy bohaterowi uda się dowiedzieć, kim byli jego rodzice? Czy możliwe jest pojednanie ludzi, elfów i krasnoludów?

W tym tomie jest nieco szybsza akcja, ale z biegiem stron na nowo zwalnia. Co prawda, jest dość długi przekrój wydarzeń, ale wszystko jest bardzo rozwleczone w czasie. Ten tom przeczytałam nieco szybciej niż pierwszy, ale i tak nie był to jakiś rekord czasowy.

Teraz, gdy akcja już się rozwinęła, z mniejszą lub większą chęcią zapoznałabym się z trzecim tomem, który niestety nie jest dostępny w Polsce... Zakończenie jest dość zaskakujące i wywołuje kilka pytań, o co w tym wszystkim chodzi.

,,Summoner Zaklinacz. Wyprawa" to dość ciekawa kontynuacja, w której dzieje się całkiem dużo. Gdyby nie zwalniająca z biegiem stron akcja byłaby to ciekawsza lektura.

Moja ocena: 4/6


5 komentarzy:

  1. To zdecydowanie nie moje klimaty, więc na pewno nie sięgnę po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że trzeci tom nie jest dostępny w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie to całkiem ciekawa kontynuacja pierwszego tomu. "Wyprawę" czytało nam się bardzo dobrze i także czekamy na kolejną część. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że akcja taka nierówna. To często odbiera przyjemność lektury.

    OdpowiedzUsuń