wtorek, 2 maja 2017

,,Niepowszedni. W potrzasku" Justyna Drzewicka

Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 2016
Format : Książka
Liczba stron: 385
Do kupienia: Gandalf

Pierwszy tom serii Justyny Drzewickiej spodobał mi się tak bardzo, że natychmiast postanowiłam zapoznać się z jego kontynuacją. Czy było warto?

Niepowszedni zostali zaproszeni na dwór królewski, by mogli żyć w dostatku i otrzymać zadośćuczynienie za otrzymane krzywdy. Na razie byli tam na okresie próbnym, by przekonać się, czy życie z dala od rodziny im odpowiada. Krótko po przybyciu zostali aresztowani za rzekome zbrodnie, które popełnili. Oskarżał ich Weles, który podawał się za posła. Czy coś mogło ich uratować przed powrotem z tym złoczyńcą?

Drugi tom jest jeszcze ciekawszy, niż pierwszy. Akcja jeszcze bardziej gna do przodu, a fabuła jest coraz bardziej wciągająca. Wciąż mamy podobny schemat - są wolni, uciekają i tak w kółko. Owszem, coś musi się dziać, ale zawsze, gdy coś idzie zgodnie z planem, pojawiają się ich wrogowie, którzy chcą ich pojmać. Momentami zaczyna robić się zbyt schematycznie.

Na rynku dostępne są tylko dwa tomy, jednak zakończenie sugeruje, że pojawi się także kontynuacja. Odnośnie ostatnich stron byłam nimi niemiło zaskoczona. Spodziewałam się jakiegoś innego zwieńczenia tego tomu. Może poprostu było to pobożne życzenie, ale i tak możemy domyślać się, jak postąpią bohaterowie.

,,Niepowszedni. W potrzasku" to ciekawa kontynuacja, którą koniecznie trzeba czytać, znając już tom pierwszy. Choć pojawiają się momenty schematyczności, mimo wszystko, nie można się od niej oderwać.


Moja ocena: 5/6

3 komentarze:

  1. Nie czytałam jeszcze pierwszego tomu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Musiałabym najpierw nadrobić tom pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że kontynuacja trzyma poziom.

    OdpowiedzUsuń