czwartek, 2 marca 2017

,,Zerwane zaręczyny" Agatha Christie

Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: 2013
Format : Książka
Liczba stron: 240
Do kupienia: Gandalf (inne wydanie)

Twórczość Agathy Christie poznaję od mniej więcej dwóch lat. W końcu mogę pochwalić się trzydziestoma przeczytanymi publikacjami tej autorki.

Książkę rozpoczyna krótki rozdział z sali sądowej, na której jedna z bohaterek zostaje oskarżona o zabójstwo. Następnie cofamy się w czasie i poznajmy historię tego, jak do tego doszło.

Pewna para niespodziewanie otrzymała list, że ich przewidywany spadek po chorej ciotce może nie do końca do nich trafić, bowiem wokół staruszki kręci się pewna dziewczyna, której ta zapewniła wykształcenie. Bohaterowie postanawiają udać się do ciotki i wybadać sprawę. Niedługo potem kobieta umiera. Jednak to nie koniec zgonów w najbliższym czasie.

Kryminał jest wciągający. Może nie na tyle, że nie można się od niego oderwać, ale przyjemnie spędziłam z tą pozycją czas. Byłam bardzo ciekawa jej zakończenia i tego, czy oskarżona faktycznie jest winna morderstwa. Jak zwykle, Agatha Christie do samego końca trzyma czytelnika w niepewności i serwuje zaskakujący finał.

Książka pokazuje, do czego zdolny jest człowiek, by otrzymać upragniony spadek. Niektórzy są gotowi posunąć się nawet do zabójstwa, byle by tylko poprawić swój materialny byt. W publikacji jest też dość sporo tajemnic z przeszłości, niedopowiedzeń. Gdy do akcji wkracza Herkules Poirot wiadomo, że wszystkie sekrety muszą ujrzeć światło dzienne.

,,Zerwane zaręczyny" to ciekawa pozycja w dorobku autorki, z którą warto się zapoznać w wolnym czasie. Jej lektura zajmie Wam tylko kilka godzin.

Moja ocena: 5/6

2 komentarze:

  1. Czytałam i znowu pewnie do niej wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oo! Na tę książkę wyjątkowo mam ochotę. Już zapisuję sobie jej tytuł.

    OdpowiedzUsuń