poniedziałek, 13 marca 2017

,,Od jutra dieta" Małgorzata Mroczkowska

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 2017
Format : Książka
Liczba stron: 476
Do kupienia: Gandalf

Małgorzata Mroczkowska ma w swoim pisarskim dorobku kilka pozycji, jednak to właśnie z ,,Od jutra dieta" jej autorstwa postanowiłam zapoznać się w pierwszej kolejności.

39-letnia Baśka od zawsze ma jeden problem - jest gruba. W ciągu swojego życia zdążyła już chyba wypróbować wszystkie dostępne diety, a i tak rzadko kiedy udało jej się coś schudnąć. Nawet jeśli straciła kilka kilogramów, to i tak część z nich wracała w efekcie jo-jo.

Książka zainteresowała mnie już w chwili, gdy ujrzałam ją w zapowiedziach i choć rzadko czytam powieści obyczajowe, to od tej nie mogłam się oderwać. Napisana jest bardzo prostym językiem, z nutą ironii i sarkazmu. Czyta się bardzo szybko i nie sposób odłożyć ją na półkę.

Nie jest to przepis grubszej pani na to, jak stracić zbędne kilogramy. To opis Baśki, która ma zbędne kilogramy, co prawda, stara się je zgubić, ale odniosłam wrażenie, że nie jest to dla niej aż tak bardzo na pierwszym planie. Autorka ukazuje, że grubsze osoby także powinny być akceptowane w społeczeństwie. Jak myślicie, czy Baśce udało się schudnąć?

Małgorzata Mroczkowska w swojej najnowszej pozycji porusza jeszcze kilka wątków - życie w cieniu siostry, obowiązki domowe, wykonywane zazwyczaj przez kobietę. Na zakończenie zostały podane proste przepisy, które mogą wspomóc naszą dietę, aczkolwiek, jak podkreśla autorka, każdy z nas jest inny, więc nie wszystkim muszą pomóc.

,,Od jutra dieta" to książka, którą czyta się z ogromną przyjemnością, choć, z drugiej stron, jestem nieco zawiedziona zakończeniem fabuły. Jest urwana jakby w pół zdania. Liczyłam, że całość zakończy się w inny sposób, niż garścią przepisów. Mimo wszystko, polecam na wolne popołudnie.


Moja ocena: 4,5/6

4 komentarze:

  1. Takich książek mi teraz potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzieś już czytałam o tej książce. Jestem nią zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tytuł mnie zainteresował, gdy ujrzałam go w zapowiedziach. Po twojej recenzji myślę, że się skuszę.

    OdpowiedzUsuń