wtorek, 14 marca 2017

,,Miasteczko Darkmord" Shane Hegarty

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2017
Format : Książka
Liczba stron: 384
Do kupienia: Znak

Shane Hegarty stworzył pozycję, którą trudno porównać do innych, które znajdują się już na rynku, co uważam za duży plus. O czym jest więc ,,Miasteczko Darkmord"?

Miasteczko Darkmord to miejsce, do którego bardzo rzadko trafiają nowi mieszkańcy. Zamieszkuje je jednak rodzina Finna, którego ojciec jest odpowiedzialny za unicestwianie Legend, które przez magiczne portale mogą dostawać się do ich świata. A kim właściwie są tajemnicze Legendy? To magiczne istoty - hobgobliny, gryfy itp., które zamieszkują w innym świecie. Finn także w przyszłości ma zostać łowcą Legend, jednak czuje, że to nie jest zadanie dla niego. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze tajemnicza przepowiednia, która wskazuje na to, że jeden z bohaterów zginie...

Ksiązka przeznaczona jest dla dzieci w wieku mniej więcej 12 lat i właśnie osobom w tym wieku polecałabym tę pozycję. Ja wiek docelowy przekroczyłam dość dawno temu i , owszem, przeczytałam tę pozycję dość szybko i z zainteresowaniem, jednak czułam, że jestem już nieco zbyt wiekowa na tę powieść. Jestem zadowolona z jej lektury, a młodsze dzieci powinny być nią zachwycone.

Jak już wspomniałam, publikacja zachwyca bardzo niecodzienną treścią, a otwarte zakończenie wskazuje na to, że będzie kontynuacja. W pozycji występuje sporo zaskakujących zwrotów akcji, są także czarne rysunki. Tym, co najbardziej zachwyca, jest wydanie tej pozycji, która z zewnątrz ma czarne strony i wygląda jak dawne kasety wideo. Wewnątrz strony są kremowe.

,,Miasteczko Darkmord"  to naprawdę warta polecenia pozycja dla wielbicieli magicznych historii. Sporo się tutaj dzieje, akcja nie zwalnia ani na moment, a dodatkowo magiczne istoty i tajemnicza przepowiednia dodają całej historii sporo uroku.

Moja ocena: 5/6



Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu Znak


5 komentarzy:

  1. Ja spasuję, ale polecę mojemu bratankowi, Może on będzie zainteresowany.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że występują zwroty akcji. To na pewno zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że takich książek nie było, jak byłam dzieckiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż żałuję, że rodzice mi nie czytali, jak i również tego, że sama nie czytałam takich książek w dzieciństwie :)

    OdpowiedzUsuń