poniedziałek, 23 stycznia 2017

,,Waleczna czarownica" Danielle L. Jensen

Wydawnictwo: Galeria Książki
Data wydania: 2017
Format : Książka
Liczba stron: 400
Do kupienia: Gandalf

Pierwsze dwa tomy trylogii Danielle L. Jensen bardzo przypadły mi do gustu. Nie powinien więc dziwić fakt, że czym prędzej postanowiłam zapoznać się ze zwieńczeniem serii, co zresztą uczyniłam.

Klątwa przestała działać. Dzięki zabiciu Anushki trolle mogły przedostać się do świata ludzi. Tristan miał niełatwe zadanie, gdyż jego zamiarem było zabicie ojca i brata. Już niebawem trolle miały zawładnąć ludzkim światem, pochłaniając przy tym wiele istnień. Czy Cecile i Tristan mogli jakoś temu zaradzić?

Trzeci tom jest najkrótszy, ale jednak mimo to czytanie go jakoś mi się dłużyło. Nie może być to spowodowane zbyt długim odstępem czasowym pomiędzy poszczególnymi tomami, gdyż od przeczytania ,,Ukrytej łowczyni" minęło zaledwie kilka dni. Fabuła jakoś nie wciągnęła mnie od samego początku. Zakończenie w pewien sposób jest dość przewidywalne, ale jednak pojawia się w nim element zaskoczenia.

Styl Danielle L. Jensen pozostał bez zmian i nadal jest bardzo płynny. Fabuła mogłaby być nieco ciekawsza, akcja troszkę szybsza i w moim mniemaniu byłoby idealnie. Zwieńczenie trylogii było dla mnie dosyć ciekawą lekturą, jednak nie jestem nim oczarowana w takim stopniu, jak poprzednimi tomami.

Autorce nie można odmówić ciekawego pomysłu na całą serię. Świat trolli i ludzi, miłość, początkowo wbrew sobie, sporo magii, Lato i Zima. Naprawdę w tej serii jest sporo fantastyki, ale nie zabrakło też śmierci, czy miłości. Równowaga pomiędzy tymi wątkami została jednak zachowana.

,,Waleczna czarownica" to taki tytuł, który wypada przeczytać miłośnikom serii. Jest to dobra książka, aczkolwiek do doskonałej jeszcze jej brakuje. Niemniej nie żałuję, że zapoznałam się z całą serią.

Moja ocena: 5/6




4 komentarze:

  1. Jakiegoś wielkiego entuzjazmu nie ma ale nie jest najgorzej jak widzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej serii, ale jak na razie jakoś mnie do niej nie ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio mi wpadła w oko i jestem b.ciekawa czy by mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń