poniedziałek, 16 stycznia 2017

,,Ukryta łowczyni" Danielle L. Jensen

Wydawnictwo: Galeria Książki
Data wydania: 2016
Format : Książka
Liczba stron: 512
Do kupienia: Gandalf

Danielle L. Jensen zachwyciła mnie pierwszą częścią swojej trylogii, t.j. ,,Porwaną pieśniarką". Natychmiast po skończeniu tamtej części zabrałam się za ,,Ukrytą łowczynię".

Cecile rzekomo jest już bezpieczna w swoim ludzkim świecie, ale wciąż nie może zapomnieć o Tristanie i trollach, które musiała porzucić. Co prawda, trolli mąż nie kazał jej wracać do ich świata, jednak wie, że odnalezienie Anushki jest jej priorytetem. By zapobiec dalszym cierpieniom ukochanego, składa przysięgę, że za wszelką cenę ją odnajdzie...

Mimo tego, że tomy są naprawdę obszerne, czyta się je bardzo szybko. Z każdą kolejną stroną czułam się coraz bardziej wciągnięta w świat trollów i ludzi, tego, w jaki sposób muszą ze sobą egzystować, choć mała część ludzkości wiedziała o ich istnieniu. Nie ukrywam, że najbardziej ciekawiły mnie poszukiwania Anushki. Na końcu tomu została odkryta jej tożsamość, co wprawiło mnie w niemałe zdumienie.

Pomysł na fabułę był bardzo ciekawy i choć można dostrzec w fabule kilka rzeczy, które pojawiały się w innych fantastycznych publikacjach, to i tak uważam, że Danielle L. Jensen stworzyła naprawdę fantastyczną, magiczną serię, którą chłonie się całym sobą. W tym tomie na jaw wychodzą kolejne sekrety, ale jest też dość sporo krwi, zabójstw niewinnych bohaterów.

Zakończenie jest bardzo intrygujące. Jestem bardzo ciekawa, jak to wszystko zakończy się w trzecim tomie, czyli ,,Walecznej czarownicy". Autorka na pewno przygotowała dla nas nie lada niespodziankę, która wstrząśnie całym książkowym światem. Krótki opis fabuły zapowiada się naprawdę interesująco.

,,Ukryta łowczyni" to naprawdę wspaniały drugi tom serii, który wyjaśnia kilka nowych spraw, ale ukazuje też ogrom cierpienia, do którego zdolni są ci, którzy chcą otrzymać władzę. Jednak czy zło musi zwyciężyć?

Moja ocena: 5,5/6

2 komentarze:

  1. Nie czytałam jeszcze pierwszego tomu. Wszystko przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czuję zaintrygowana książką po Twojej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń