niedziela, 8 stycznia 2017

,,Tajemnica rezydencji Chimneys" Agatha Christie

Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: 2013
Format : Książka
Liczba stron: 304
Do kupienia: Empik

Kryminały Christie uwielbiam i zapoznaję się z nimi od czasu do czasu. Nigdy jakoś bardzo się nie zawiodłam, ale zawsze musi być ten pierwszy raz. Z dotychczas przeczytanych ponad dwudziestu pozycji autorki ,,Tajemnica rezydencji Chimneys" najmniej mi się podobała.

Anthony Cade miał dość bycia przewodnikiem turystycznym, wolał zająć się bardziej porywającym stylem życia, poczuć co nieco adrenaliny. Propozycja jego znajomego spadła mu jak z nieba. Miał dostarczyć do wydawnictwa pamiętniki, których publikacja przerażała wszystkie partie. Anthony okazał się więc być w niebezpieczeństwie. Do tego wszystkiego doszła jeszcze tajemnica rezydencji Chimneys, miejsca, w którym miało się sporo wydarzyć.

99% książek tej autorki czytam w wydaniu kieszonkowym, gdyż jest lekkie, poręczne, z dość sporej wielkości czcionką, biorąc pod uwagę, że to wydanie pocket. Niestety, w przypadku ,,Tajemnicy rezydencji Chimneys" nie dość, że są zapełnione tekstem niemal całe strony, jest bardzo mało dialogów, to jeszcze czcionka jest mniejsza, niż zazwyczaj.

Fabuła nie przypadła mi za bardzo do gustu, a naprawdę malutka czcionka sprawiała, że miałam wrażenie, iż nigdy nie dobrnę do końca lektury. Strasznie męczyłam się z tą pozycją, gdyż mnie nużyła. Dodatkowo wspomniana już mała czcionka zdecydowanie nie ułatwiała mi sprawnej lektury. Mimo wszystko, dobrnęłam do końca i, moim zdaniem, to jedna ze słabszych książek w dorobku Agathy Christie (przeczytałam ich ponad 20, więc oceniam na podstawie tych, z którymi już się zapoznałam).

,,Tajemnica rezydencji Chimneys" zdecydowanie nie nadaje się na pierwsze spotkanie z piórem pisarki. Jest nieco nużącą, długa, jednak jej zaletą jest to, że jak zwykle bywa, także ta ma zaskakujące zakończenie.

Moja ocena: 3,5/6

3 komentarze:

  1. Czytałam już jako kolejną książkę Autorki i być może gdyby to byłoby to pierwsze spotkanie z jej twórczością to na kolejne tytuły patrzyłam bym z podejrzliwością :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaskakujące zakończenie to chyba standard w książkach Christie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Strasznie nie lubię małych czcionek, bo czytałam głównie nocami, więc oczy bardziej mi się męczą.

    OdpowiedzUsuń