czwartek, 8 grudnia 2016

,,Bitwa na wrzosowiskach. Wczesne lata" John Flanagan

Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 2016
Format: Książka
Liczba stron: 400
Do kupienia: Gandalf

W Polsce pojawiło się już 14 książek autorstwa Johna Flanagana z cyklu Zwiadowcy oraz 5 z serii Drużyna. Zapoznałam się ze wszystkimi i muszę przyznać, że po zakończeniu najnowszej książki autora odzyskuję wiarę w to, że Wczesne lata także mogą się podobać.

Pierwszy tom, czyli ,,Turniej w Gorlanie" w ogóle mnie nie zachwycił. ,,Bitwa na wrzosowiskach" także początkowo za bardzo mnie nie wciągnęła (miałam rok przerwy), ale już po kilkudziesięciu stronach na nowo zaskoczyło i wiedziałam, że nie opuszczę świata Halta aż do ostatniej strony. Nie  ma tutaj za wiele śmiesznych wstawek, jednak wciąż razem z bohaterami przeżywamy bitwę, walkę z wargalami, śmierć najbliższych, znanych nam bohaterów. Zakończenie powoduje, że mamy nadzieję na to, ze powstaną dalsze tomy Wczesnych lat.

Bitwa została opisana bardzo szczegółowo, do ostatniej chwili nie wiadomo, jak to wszystko się skończy. Oczywiście, możemy przypuszczać, że mimo wszystko wygra dobro, ale nie wiemy co stanie się z tym, który przewodził wargalami. W tej części pojawia się też 12-letni Gilan, który wsławia się wielkim męstwem. Jestem bardzo ciekawa, jak potoczą się jego dalsze nastoletnie losy.

Książka nie dorównuje może najlepszym tomom głównych Zwiadowców, jednak dla miłośników serii to pozycja obowiązkowa. Po pierwszym słabszym tomie Wczesnych lat nie wiedziałam, czy chcę zapoznać się z kontynuacją. Cieszę się, że mimo wszystko zdecydowałam się na jej lekturę, gdyż na nowo zawładnęły mną wielkie emocje.

,,Bitwa na wrzosowiskach. Wczesne lata" Johna Flanagana to pozycja obowiązkowa dla miłośników serii. Dajcie przenieść się o kilka lat wcześniej i po raz pierwszy przeżyć narodziny księżniczki Cassandry, poznajcie najwcześniejsze losy jednego z bohaterów, który zasłuży się w kolejnych częściach.

Moja ocena: 5,5/6


2 komentarze:

  1. Czytałam na razie tylko serie Zwiadowcy, ta to mój plan na 2017 i liczę, że wciągnie mnie od 1 tomu 😏

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń