piątek, 4 listopada 2016

,,Wielka kolekcja bajek o przygodach Boba Budowniczego" Marta Jamrógiewicz

Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2016
Format: Książka
Liczba stron: 128
Do kupienia: Egmont

Boba Budowniczego kojarzę jeszcze z czasów mojego dzieciństwa. Bardzo miło wspominam tę bajkę, więc postanowiłam skusić się na ,,Wielką kolekcję bajek o przygodach Boba Budowniczego".

Książka jest w dużym formacie, kwadratowa, z puchową okładką. Składa się z pięciu dość długich opowiadań. Głównymi bohaterami we wszystkich, tak, jak można się tego spodziewać, jest Bob i jego drużyna. To właśnie oni ratują pozostałe postaci z opresji, dokonując tego, że wszystko jest wykonane na czas.

Na wielki plus w tej publikacji zasługuje umieszczanie tekstu na białym tle na górze lub dole strony, dzięki czemu jest on bardzo dobrze widoczny i nie mamy problemu z dalszą lekturą opowiadań. Fabuła jest bardzo ciekawa, przemyślana, zawsze z morałem. Opowiadania pokazują, że zawsze możemy liczyć na przyjaciół, że nieplanowane akcje też czasem mogą być pozytywnym zaskoczeniem, a także, że czasem nieskomplikowane działania są lepsze od tych, przy których się nawymyślamy i napracujemy.

Książka została bardzo ładnie wydana. Oprócz ciekawych opowiadań, ma też śliczne ilustracje. Co prawda, postaci są takie trochę kwadratowe i bardziej komputerowe, nie przypominają tych z wieczorynek sprzed 20 lat, jednak i tak uważam, że pozycja jest warta poznania.

,,Wielka kolekcja bajek o przygodach Boba Budowniczego"  to ciekawa, warta przeczytania publikacja składająca się z pięciu historii, których głównymi bohaterami są Bob i jego drużyna. Zapewne pamiętacie ich powiedzenie? :) ,,Bob Budowniczy zawsze da radę. Bob Budowniczy nie jest sam". To powiedzenie doskonale sprawdza się w przytoczonych opowiadaniach.

Moja ocena: 5/6





Wpis powstał w ramach współpracy z Wydawnictwem Egmont.


Książka bierze udział w wyzwaniu





4 komentarze:

  1. Dla naszego chrześniaka to byłby fajny prezent.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie chcę tę serię!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie też rzuciło się w oczy, że postaci jakieś komputerowe... Wolę te stare :P

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń