niedziela, 13 listopada 2016

,,Kamienne anioły" Kristina Ohlsson

Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 2016
Format : Książka
Liczba stron: 216
Do kupienia: Media Rodzina

Książki dla dzieci, czy młodzieży z dreszczykiem zawsze mnie pociągały. Nie powinien więc dziwić fakt, że skusiłam się na trylogię Kristiny Ohlsson.

Przed domem babci Simony znajdowały się stojące już od wielu lat kamienne posągi. Nie wiadomo było, kto je tam postawił, na pewno poprzedni właściciele, bo gdy Małgorzata wprowadziła się do dawnego hotelu, już tam stały. Dziewczynka spędzała kilka dni u babci, w trakcie których zauważyła, że posągi się poruszają... Dodatkowo z magnetofonu, który otrzymała od babci, dochodziły dziwne dźwięki...

Dwa pierwsze tomy bardzo mi się spodobały, dlatego sięgając po ,,kamienne anioły" liczyłam na prawdziwą literacką ucztę przeznaczoną dla młodszych czytelników. Właśnie to otrzymałam. Cała historia jest z dreszczykiem, tajemnica skrywana przez lata nie jest odkrywana niemalże do ostatniej strony. Na końcu znajduje się smutny fragment, który na pewno zmusi rodziców do rozmowy z dziećmi o tym, co nieuniknione.

Cała seria została wydana w małym formacie, w sztywnych oprawach, z pięknymi, naprawdę przyciągającymi wzrok okładkami. Już sama tematyka bardzo przyciąga, bo czegoś podobnego jeszcze nie czytałam. Duża czcionka z pewnością ułatwia lekturę. W każdym tomie fabuła jest inna, jednak trójka głównych bohaterów pozostaje bez zmian.

,,Kamienne anioły" to bardzo udane, ale za razem w końcówce smutne zakończenie serii. Czyta się bardzo szybko i z wielkim zainteresowaniem. Choć są to książki głownie dla młodzieży, nieco starsi czytelnicy także nie powinni się czuć zawiedzeni.

Moja ocena: 5,5/6

Wpis powstał w ramach współpracy z Media Rodzina.


Książka bierze udział w wyzwaniu



2 komentarze:

  1. Nie czytałam jeszcze wcześniejszych tomów, więc wszystko przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej serii, ale nie wiem czy ją poznam :)

    OdpowiedzUsuń