czwartek, 20 października 2016

,,Grzesznik" Maggie Stiefvater

Wydawnictwo: YA!
Data wydania: 2016
Format : Książka
Liczba stron: 432
Do kupienia: Tania Książka

Maggie Stiefvater nie jest dla mnie nieznaną autorką, bowiem przeczytałam niemal jej wszystkie książki wydane w Polsce. Opuściłam jedynie jedną, która kiedyś należała do nowości. Gdy zobaczyłam, ze ukaże się ,,Grzesznik", wiedziałam, że będę chciała się z nim zapoznać, gdyż trylogia ,,Ukojenie" bardzo mi się podobała.

Cole, lider zespołu muzycznego, zniknął, jego przyjaciel przez niego nie żyje. Mimo wszystko, postanawia wrócić do muzycznego życia i wziąć udział w programie telewizyjnym, w którym kamery rejestrują każdy jego krok. Najważniejsze jest to, by widzowie mieli co oglądać. Oprócz tego, spotyka się z Isabel, która nie chce być bohaterką produkcji. Dziewczyna nie chce na nowo się w nim zakochać. Czy ta para ma szansę na wspólną przyszłość?

Jak już wspomniałam, trylogia ,,Ukojenie" bardzo mi się podobała i wspominam ją najmilej z całego dorobku pisarki. Gdy zauważyłam ,,Grzesznika", sprawdziłam, że styl nadal mi odpowiada. Postanowiłam więc się z nim zapoznać. Biorąc pod uwagę nieskomplikowany język powieści, nie mam się do czego przyczepić. Niestety, w tej powieści wilkołaków było tyle co nic, a dodatkowo pomysł na fabułę też nie bardzo przypadł mi do gustu.

Mimo wszystko, książkę czyta się naprawdę szybko i z powodzeniem można się z nią zapoznać w wolne popołudnie. Nie zmienia to faktu, że tak naprawdę, moim zdaniem, jest tylko dodatkiem do serii, który ma sprawić, że egzemplarze zakupią nowe osoby, zainteresowane tą częścią. Niestety, nie wnosi ona nic nowego, jednak całkiem przyjemnie się ją czytało.

Po ,,Grzeszniku" Maggie Stiefvater oczekiwałam czegoś naprawdę wspaniałego i może też z tego powodu czuję się taka zawiedziona. W przyszłości być może powrócę do ,,Ukojenia", ale ,,Grzesznika" ominę szerokim łukiem.

Moja ocena: 4/6


Za egzemplarz książki dziękuję księgarni 
Książka bierze udział w wyzwaniu





7 komentarzy:

  1. Nie każda książka potrafi nas mile zaskoczyć :) oczekiwania nie raz mamy o niebo większe - jak ja, przy nowej książce z serii Harry Potter ;(

    OdpowiedzUsuń

  2. O widzisz, ja mam zupełnie inne wrazenia po lekturze…. Mnie się bardzo ksiązka podobala, poza tym to, ze akcja skupia się wokół innych bohaterow niż dotychczas była dla mnie milym zaskoczeniem, choć nie wiedziałam, czego się spodziewać. A spodobalo mi się bardzo. Cole i Isabel RZECZYWISCIE mogą przycuiągnąć grupe czytelnikow dotychczas niezaznajomioną z twórczością Stiefvater , co jest plusem przynajmniej w moim odczuciu., mnie Grzesznik wciągnął, wilkołaczych akcentów było mało, ale autorka „nadrobiła” to bogatą w wydarzenia akcją.

    OdpowiedzUsuń
  3. tez przeczytalem GRZESZNIKA, mi bardzo pasowal ten klimat - mało wilka, ale dużo Cole'a :)Poza tym pokazuje ciemne strony sławy na przykładzie tegoż bohatera co wydaje mi sie bardzo dobrym pomyslem, bo mroczne klimaty mrocznymi klimatami, ale jest w tej książce sporo prawdy o naszhym świecie, nie tylko o świecie wilków ;) chociaz ja wole te narracje z perspektywy Cole'a, jednak jeste facetem i jego postać jest mi bliższa. Sporo cytatów sobie podkresliłem w GRZESZNIKU, a według mnie to oznacza, ze jeszcze do niego wrócę i że książka jest dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety nie zapoznałam się z całości z trylogią, więc nie poznam tej ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. hej, ja przeczytalem jako osobny dodatek do sagi o wilkołakach, dodam, ze nie przeczytalem tamtej sagi (jeszcze), ale wiem, że "Grzesznika" spokojnie mozna czytac oddzielnie, bez zapoznawania sie z wczesniejszymi częsciami o Mercy Falls, bo Grzesznik poświęcony jest bohaterom, którzy do tej pory nie wystepowali w rolach głownych u Maggie :) Czytało się fajnie :) Postaci ciekawe i z przyjemnoscia poświęciłem tej książce kilka dni :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna książka na długą podróz. Uwielbiam motyw wilkolakow i podobne. Dobrze sie czyta, fabula wciaga. Warto tez zapoznac sie z trylogia, ale to w sumie nie do konca konieczne. ja zaczelam od tej czesci i fabularnie nei czulam sie zagubiona. ;)

    OdpowiedzUsuń