poniedziałek, 21 marca 2016

,,Szklane dzieci", ,,Srebrny chłopiec" Kristina Ohlsson

Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 2016
Format : Książka
Liczba stron: 224
Półka: posiadam
Do kupienia: Media Rodzina

Gdy zauważyłam w zapowiedziach wydawnictwa Media Rodzina serię Kristiny Ohlsson wiedziałam, że na pewno będę chciała się z nią zapoznać. Po pierwsze, ze względu na interesującą zapowiedź treści, a po drugie, z powodu ślicznych okładek.

Billie wraz z matką po śmierci ojca przeprowadziły się do mniejszej miejscowości, gdzie kiedyś mieszkała matka dziewczynki. Wynajęły dom, którego poprzedni mieszkańcy wynieśli się w pośpiechu. Co było tego przyczyną? Jak by tego było mało, bohaterce wydaje się, że w domu są duchy, straszy, widzi, jak rusza się lampa. Razem z przyjaciółką z dawnej szkoły i nowo poznanym kolegą postanawiają dowiedzieć się więcej o domu, w którym zamieszkali. Czy naprawdę tam straszy? Kim są tytułowe szklane dzieci?

Zacznę od tego, że publikacja została wydana w sztywnej oprawie, w zwyczajowym formacie, ze śliczną oprawą graficzną i dużą czcionką. Co prawda, wewnątrz nie ma żadnych ilustracji, jednak w niczym nie przeszkadza to w lekturze. Seria będzie składać się z trzech tomów. W Polsce na razie dostępne są dwie pierwsze części. Niewątpliwie zapoznam się z całym cyklem, gdyż pierwszy tom już mnie zachwycił.

Co jest w tej książce takiego nadzwyczajnego, że jestem aż tak zadowolona z lektury? A choćby to, że ma doskonale wykreowanych bohaterów. Co prawda, nie mamy wielu informacji o trójce głównych postaci, jednak doskonale współgrają ze sobą i chcą dojść prawdy o duchach z domu. Po drugie, o nawiedzonym domu czytaliśmy już wiele razy, jednak uroku tej historii dodaje wątek tajemniczych szklanych dzieci. Jestem pewna, że nie wpadniecie na to, skąd wzięła się ta nazwa. Po trzecie, pozycję czyta się momentalnie i z wielkim zainteresowaniem. Jestem pewna, że spodoba się zarówno młodszym, jak i starszym miłośnikom fantastyki.

,,Szklane dzieci" Kristiny Ohlsson to doskonały pierwszy tom serii. Polecić mogę ją miłośnikom ,,Wrót czasu", gdyż niedawno czytałam pierwszy tom. Jeśli lubicie niecodzienne fabularne książki  z rzekomym duchem w tle, zachęcam do lektury. Ja jestem nią oczarowana.

Moja ocena: 6/6

~*~


Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 2016
Format : Książka
Liczba stron: 240
Półka: posiadam
Do kupienia: Media Rodzina

,,Srebrny chłopiec" Kristiny Ohlsson to, co prawda, drugi z trzech tomów serii, aczkolwiek myślę, że można go czytać jako oddzielną powieść. Główni bohaterowie są ci sami, ale głównym tłem wydarzeń staje się wieża ciśnień.

Od wydarzeń opisanych na końcu pierwszego tomu minęło kilka miesięcy. W rodzinie Aladdina działo się coraz gorzej. Choć rodzice nie chcieli jawnie z nim o tym rozmawiać, w jego rodzinie było bardzo źle. Musieli przeprowadzić się do wieży ciśnień, w której funkcjonowała też ich restauracja. Opiekunowie dwunastolatka rozważali nawet powrót do Turcji, skąd wyjechali 10 lat wcześniej. Jak by tego było mało, z hotelu zaczęło znikać jedzenie, na statku osiedlili się uchodźcy, a Aladdin postanowił napisać opowiadanie do szkoły o zaginionym przed 100 laty srebrze.

Bardzo podobało mi się to, że akcja drugiego tomu została przeniesiona w zupełnie inne miejsce. Spodobała mi się także historia ze skradzionym złotem. Właściwie do samego końca nie wiadomo, kto był winny kradzieży. Z biegiem czasu wszystkie wątki łączą się w całość, a odpowiednie puzzle wskakują na swoje miejsce. Ten tom jest nieco grubszy, ale i tak czyta się go bardzo szybko.

Głównymi bohaterami książki jest trójka przyjaciół, która bierze sobie za cel rozwiązanie kolejnej fantastycznej zagadki. Nie chcę zdradzać nic więcej, ale Alladin widzi pewnego ubranego starodawnie chłopca. Jaki ma on związek z całą sprawą? Język pisarki jest bardzo prosty, typowo młodzieżowy. Publikacja wygląda elegancko, została wydana w sztywnej oprawie, z dużą czcionką.

,,Srebrny chłopiec"  to pozycja, która zachwyciła mnie swoją prostotą, a przede wszystkim magią, która przewija się przez wszystkie karty książki. Spodobała mi się także detektywistyczna warstwa książki. Serię, czy chociażby ten tom, polecam miłośnikom zagadek, duchów, książek młodzieżowych i fantastycznych. Nie powinniście czuć się zawiedzeni.

Moja ocena: 6/6



Wpis powstał w ramach współpracy z Media Rodzina.


Książki biorą udział w wyzwaniu


8 komentarzy:

  1. Pomimo Twojej doskonałej oceny, nie skuszę się na te książki. Przede wszystkim nie po drodze mi z lekturami fantasy, a dodatkowo nie przypadam za książkami w twardej oprawie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, no nie wiem czy po te książki sięgnę :) jak będę miała dzieci to wtedy może :) ale do tego czasu jeszcze sporo wiosen minie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa seria się zapowiada. Może się na nią skuszę w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Narobiłaś mi wielkiej ochoty na tę serię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawa seria. Podoba mi się już sama okładka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się, że bohaterowie są dobrze nakreśleni. Ciekawa seria.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miłośnik Wrót czasu się zgłasza! <3 Super, że seria Ci się spodobała, wiedziałam już, że tak jest, ale nie miałam pojęcia, że jest aż tak fantastyczna. Nie mogę się nie zgodzić, fabuła ciekawa. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaciekawiła mnie ta seria :)

    OdpowiedzUsuń