wtorek, 22 marca 2016

,,Koszmarny Karolek. Władcy mroku" Francesca Simon

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2016
Format : Książka
Liczba stron: 416
Półka: posiadam
Do kupienia: Znak

Francesca Simon to autorka serii o Koszmarnym Karolku, którą czytam już od kilkunastu lat. Gdy zobaczyłam, że wychodzą nowe opowiadania, wiedziałam, że im się nie oprę. 

Księga podzielona jest jak by na dwie części - cztery opowiadania i ciekawostki o władcach, kolejne cztery historyjki i dział poświęcony robalom. W pierwszym z nich dowiemy się, czy Karolek ma spokojny sen po opowiadaniu strasznych historii. Następnie poczytamy o Dydonie, pogromczyni słodyczy, która będzie sprawdzała wszystkim dzieciom śniadaniówki. Czy Karolkowi uda się z nią wygrać? Kolejne opowiadanie dotyczy Puszka, kotka Damianka i tego, jak Karolek chciał nauczyć go wykonywania różnych sztuczek na konkurs. Ostatnia historyjka z pierwszej części dotyczy dnia matki i tego, jakie ,,wspaniałe" prezenty kupił Karolek swojej rodzicielce.

Druga część to takie historyjki, jak ta o nocowaniu Karolka u Ordynarnego Ola, opiece niani i próbie zjedzenia im całego ciasta czekoladowego. Jedno jest pewne, chłopcy nie oddadzą go tak łatwo! Już myślą, jak pozbyć się opiekunki. Kolejna opowieść to zadanie domowe Karolka o sfilmowaniu swojej rodziny. Takiego materiału na pewno nikt się nie spodziewał. Trzecia bajka dotyczy ketchupu, który Karolek uwielbiał, ale wstrętni rodzice mu go szczędzili. Postanowili serwować mu jakiś warzywny, wegetariański zamiennik... Ostatnia historia dotyczy żywej klasowej kury, którą Karolek miał się zająć podczas ferii wielkanocnych. Nikt nie wiedział, że on koszmarnie boi się kur...

Książka to prawdziwa cegła. Jeśli macie jakieś publikacje o Koszmarnym Karolku w sztywnej oprawie to wiecie o czym mówię, gdyż ta publikacja jest dwa razy tak obszerna jak tamte. Wszystkie opowiadania i ciekawostki o władcach i robakach są utrzymane w iście karolkowym stylu. Nieco smuci mnie fakt, że nie zostało napisane 16 nowych opowiadań, a tylko 8 + dodatki. Te ostatnie też są ciekawe, jednak liczyłam na więcej nowych przygód Karolka.

,,Koszmarny Karolek. Władcy mroku" to ekskluzywnie wydana w sztywnej oprawie nowa porcja przygód Karolka. Tym razem to on króluje we wszystkich opowiadaniach, nie ustępując miejsca Wandzi, czy innym przyjaciołom. Damianek odgrywa dość znaczącą rolę, jednak pławi się jedynie w blasku poczynań Karolka. Jak za tę cenę, naprawdę warto zaopatrzyć się w ten zbiór. Polecam przede wszystkim miłośnikom Koszmarnego Karolka, choć odnoszę wrażenie, że Was szczególnie nie muszę przekonywać do tego zbioru.

Moja ocena: 5,5/6

 Wpis powstał w ramach współpracy z Wydawnictwem Znak.


Książka bierze udział w wyzwaniu



5 komentarzy:

  1. Karolka kojarzę zdecydowanie z moim dzieciństwem :)

    Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie na moim blogu : http://word-is-infinite.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Karolka niestety nie znam, ale może kiedyś się to zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  3. To rzeczywiście obszerne wydanie. Karolek jest fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przygód Karolka nie znam, ale ciekawie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś z córką z pewnością zapoznamy się z Karolkiem.

    OdpowiedzUsuń