czwartek, 3 marca 2016

,,Daj nam ostatnią szansę" Abbi Glines

Data wydania: 2015
Wydawnictwo: Pascal
Format : Książka
Liczba stron: 336
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf

Do tej pory w Polsce ukazało się aż 9 powieści Abbi Glines, w tym 8 należących do jednej serii. ,,Daj nam ostatnią szansę" to kontynuacja ,,Grając w miłość", która opowiada o dalszym losie związku Harlow i Granta.

Gdy skończyliście ,,Grając w miłość" na pewno jesteście ciekawi, co wydarzy się w ,,Daj nam ostatnią szansę". Nie radzę Wam jednak czytać opisu fabuły na okładce, gdyż odbierzecie sobie całą przyjemność z lektury. Pierwsza część podserii nieco mnie zawiodła, ale ,,Daj nam ostatnią szansę" uważam za najlepsza książkę Abbi Glines. Strasznie się spłakałam, choć starałam się powstrzymywać, żeby inni pasażerowie pociągu dziwnie na mnie nie patrzyli :)

W tym tomie pisarka ukazuje, że każdy z nas ma ludzkie cechy, nawet, jeśli zachowujemy się jak ostatnie gbury. Rodzina jednak jest najważniejsza i mimo wszystko to właśnie na niej powinniśmy móc polegać w trudnych chwilach. Narracja została oddana główne Harlow i Grantowi, tylko trzy rozdziały opowiadał ktoś inny. Bardzo podobały mi się zapisy listów. Nie chcę jednak zdradzać kto i dlaczego do kogoś pisał.

Książkę przeczytałam w 3 godziny, choć ma ona aż 330 stron. Świadczy to jedynie o tym, jak świetna to lektura. Strony przewracałam błyskawicznie, więc nawet się nie zorientowałam, gdy czytałam ostatnie zdania. W tym tomie aż kipi od emocji - radości, miłości, żalu, smutku, utraty. Jest to najbardziej życiowa pozycja, jaką czytałam w ostatnim czasie. Bohaterów nie ma za wielu, więc liczę na kolejne takie podserie przybliżające nam życie uczuciowe pozostałych postaci.

,,Daj nam ostatnią szansę"  to przepiękna historia, nie tylko o miłości, ale też stracie, którą serdecznie polecam miłośnikom twórczości pisarki. Jak już pisałam, moim zdaniem to jej najlepsza powieść w tej serii.

Moja ocena: 6/6

7 komentarzy:

  1. Zdecydowanie się z Tobą zgadzam, w tej części autorka postarała się najbardziej :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Dotychczas przeczytałam jeden tytuł autorki, który nawiasem mówiąc, trochę mnie zawiódł. Tyle się jednak słyszy zachwytów, na temat jej twórczości, Ty zresztą swoją recenzją to potwierdzasz, więc może kiedyś się jeszcze skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli płakałaś to naprawdę było nieźle. Jestem pod wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z każdym słowem w Twojej recenzji. Piękna historia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lepsza od poprzedniej, tylko czytać, nie wiem jak ja wytrzymam nie robiąc tego, skoro mam książkę, ale najpierw seria poprzednia. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się – książka jest fenomenalna.

    OdpowiedzUsuń