piątek, 19 lutego 2016

,,Wakacje w Italii" Nicky Pellegrino

Wydawca: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2016
Format : Książka
Liczba stron: 368
Półka: posiadam
Do kupienia: kolekcja kioskowa

Nicky Pellegrino to pisarka kilku typowo obyczajowych,  kobiecych powieści. Po raz pierwszy z jej twórczością zetknęłam się właściwie przez przypadek, kupując pierwszy tom kioskowej kolekcji. Czy jestem zadowolona z zakupu?

Rosie niedawno straciła rodziców w wypadku samochodowym, więc wszyscy znajomi traktowali ją ze współczuciem, obchodzili się z nią jak z jajkiem. Dziewczyna nie chciała czuć tego na każdym kroku, więc niemal odcięła się od swoich przyjaciół. Dała się jednak namówić na wyjazd Dziewczyn z Willi na Majorkę. Cztery przyjaciółki spędziły tam niesamowity czas, a rok później udały się do Włoch, gdzie czekał na nich Enzo, plantator oliwek, który za jakiś czas miał odziedziczyć cały majątek. Czy miłość pomiędzy głównymi bohaterami miała rację bytu?

Książka toczy się dwutorowo. Raz narracja oddana jest Rosie, innym razem Enzo. Choć bohaterowie przez większą część książki się nie znają, już od samego początku możemy podejrzewać, że prędzej, czy później do ich spotkania dojdzie. Ciekawym urozmaiceniem były także wstawki na końcu rozdziałów Rosie z pamiętnika jej najlepszej przyjaciółki. Mimo tego, że Dziewczyny z Willi były cztery, a i Enzo miał swoich przyjaciół najwięcej dowiadujemy się o dwójce głównych bohaterów oraz Addoloracie. Sporo w tej powieści także kuchni włoskiej, choć nie zostały podane żadne konkretne przepisy.

Całość czyta się szybko i naprawdę z ogromną przyjemnością. Jest to idealna ciepła, miłosna publikacja, którą można czytać zimą, by przenieść się w piękne rejony Majorki i Włoch. Gdy czytam książki obyczajowe jestem bardzo wybredna, ale Nicky Pellegrino zaskarbiła sobie moje serce tą powieścią. Mam w planach dokupić jeszcze jej dwie inne pozycje z kolekcji kioskowej.

,,Wakacje w Italii" to historia idealna na dwa wolne popołudnia lub wieczory. Wydanie kieszonkowe, jak za tę cenę, jest bardzo przystępnie wydane i choć czasem bałam się, czy grzbiet się nie zagnie, to nic takiego się nie stało. Myślę, że za te kilka złotych warto się skusić na tę historię.

Moja ocena: 5,5/6


2 komentarze:

  1. Utwór wydaje się być lekki, akurat takich ostatnio potrzebuje - choć ta tragiczna strata bohaterki :(...ale miłość :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie ją dzisiaj kupiłam. Za taką cenę trudno było się nie skusić.

    OdpowiedzUsuń