środa, 10 lutego 2016

,,Antrakt" Rupert Smith

Wydawnictwo: MUZA
Data wydania: 2016
Format : Książka
Liczba stron: 416
Półka: posiadam
Do kupienia: Muza

,,Antrakt" Ruperta Smitha to publikacja, która zainteresowała mnie fabularnie. Postanowiłam więc skusić się na jej lekturę. Oczekiwałam czegoś naprawdę wspaniałego. Czy to otrzymałam?

Edward Barton był wielkim pisarzem, na podstawie jego dzieł powstało kilka filmów. Cytat z ,,Antraktu" jest zaliczany do jednego z najpopularniejszych w zestawieniu z cytatami z innych ekranizacji. Helen nie miała zbyt dobrego kontaktu z dziadkiem. Miała rodzinę, męża, dzieci. Postanowiła zapisać się na kółko pisarskie, gdzie poznała pewnego mężczyznę. Niebawem także zmarł Edward Barton, a Helen dzięki jego dorobkowi literackiemu i niepublikowanym tekstom mogła poznać historię rodzinną, sekret skrywany od lat.

Książka jest dość obszerna, ma ponad 400 stron. W jej skład wchodzą przeżycia Helen i narracja z jej punktu widzenia, nieco ,,Antraktu", a także maszynopisy i wspomnienia zmarłego. Wszystko dość umiejętnie przeplata się ze sobą, tworząc całkiem spójną całość. Myślę jednak, że z powodzeniem można by nieco zmniejszyć objętość tej pozycji, gdyż z czasem jej lektura zaczęła mnie nieco nużyć. Muszę jednak przyznać, że tajemnica Edwarda Bartona bardzo mnie zaskoczyła. Podobały mi się też ostatnie zdania powieści.

Rupert Smith tworzy historię opartą na sekrecie rodzinnym. Jego odkrywanie może niszczyć nie tylko życie zmarłego, ale także całej jego rodziny, w tym Helen. Jej rodzina zaczyna się rozpadać. Z jakiego powodu? Czy jest jeszcze szansa na uratowanie jej małżeństwa? Autor pisze w sposób dość prosty, lekki, czyta się w miarę szybko, choć niektóre rozdziały można by skrócić.

,,Antrakt" to pozycja dla zainteresowanych tego typu publikacjami, dylematami moralnymi, związkami, tajemnicami z przeszłości, które mogą zaważyć na życiu kilku pokoleń. Polecam tę lekturę tym, którzy nie boją się obszerniejszych, niełatwych publikacji.

Moja ocena:  4/6

Za egzemplarz książki dziękuję Business & Culture


3 komentarze:

  1. Lubię książki tego typu, więc chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama nie wiem. Póki co się nie skusiłam, może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  3. Będę czytać i liczę na podobne lub jeszcze bardziej pozytywne wrażenie. Nigdy nic podobnego nie czytałam, to całkowita nowość. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń