czwartek, 21 stycznia 2016

,,Księżniczka Lena i jej chomik" Aleix Cabrera

Wydawnictwo: Adamada
Data wydania: 2015
Format : Książka
Liczba stron: 36
Półka: posiadam
Do kupienia: Adamada

Książeczek o księżniczkach można na polskim rynku spotkać całe mnóstwo. Seria wydawnictwa Adamada o czerech młodych damach nie tylko bawi, ale także uczy.

Księżniczka Lena bala się ciemności, nocy, bo właśnie wtedy w pałacu słuchać było wiele niepokojących dźwięków - skrzypienie podłogi itp. Tylko jeden chłopiec rozumiał Lenę i chciał jej pomóc. Podarował jej chomika, aby mniej się bała. Czy to miało pomóc w rozwiązaniu problemu?

Książeczka jest wydana w miękkiej oprawie, za to ma duży niemal kwadratowy format. Zdecydowaną większość stron zajmują ilustracje. Tekstu jest tutaj niewiele, dlatego, że to seria przeznaczona dla najmłodszych czytelników. Na stronach możemy zauważyć różną wielkość liter, co jeszcze bardziej urozmaica i wzbogaca lekturę.

Warto wspomnieć o tym, że bajka nie dość, że bawi to jeszcze uczy. Na przykładzie księżniczki Leny możemy przekonać się, że nadmiar wcale nie musi być dobry. Na końcu znajduje się także krótka lista, dotycząca umiarkowania oraz poradnik, jak dbać o chomika. Cieszę się, że bohaterem jest to mało popularne w bajkach zwierzę, gdyż w życiu codziennym na pewno ma wielu zwolenników. Poradnik opieki nad chomikiem na pewno im się przyda.

,,Księżniczka Lena i jej chomik" to krótka, mądra, ciekawa opowieść o pokonywaniu swoich lęków, przyjaźni, czasem nadmiarze z pięknymi, kolorowymi, przykuwającymi wzrok ilustracjami. Serdecznie polecam najmłodszym czytelnikom, choć nieco starsi także powinni być zadowoleni z lektury.

Moja ocena: 5/6



Wpis powstał w ramach współpracy z Adamada



Książka bierze udział w wyzwaniu



5 komentarzy:

  1. Fajnie, że bajka i bawi, i uczy. To wielki, wielki plus.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książeczka porusza ważne zagadnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No i się w niej zakochałam! Jaka super seria. Może kiedyś mi się uda na nią zapolować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupiłam chrześnicy Lence, też przeczytałam przy okazji :D

    OdpowiedzUsuń