niedziela, 10 stycznia 2016

,,Drużyna. Góra Skorpiona. Tom 5" John Flanagan

Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 2014
Format : Książka
Liczba stron: 456
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf

,,Drużyna. Góra Skorpiona" to ostatni tom serii Johna Flanagana. Ta część nie dorównuje cyklowi ,,Zwiadowcy", jednak jest mu najbliższa pod względem poziomu.

Hal oraz jego drużyna w końcu mogli spotkać się z królem Duncanem. Władca miała dla nich do wykonania tajną misję, od której zależało życie jego córki, księżniczki Cassandry. Pewien człowiek postanowił się na niej zemścić i przekupił ludzi, by ją zabili. Zadaniem drużyny Czapli było sprawić, by do tego nie doszło. Jak się okazało, nie miało to być wcale łatwe zadanie...

Seria ,,Drużyna" zdecydowanie nie należy do moich faworytów po wspaniałym cyklu ,,Zwiadowcy" tegoż pisarza. Ostatnia część jednak znacznie podnosi poziom i czyta się ją z prawdziwym zainteresowaniem. Może jest to spowodowane tym, że do akcji wkracza zwiadowca Gillan, pojawia się także król Duncan i księżniczka Cassandra oraz Selethen, znany nam z drugiej serii. Akcja jest bardzo szybka, kilka momentów mrozi krew z żyłach, pojawiają się także zabawne odzywki, ale też chwile grozy. To zdecydowanie doskonałe zwieńczenie serii.

John Flanagan znów wspina się na szczyt swoich możliwości i choć nie doszedł na sam wierzchołek, to ,,Górę Skorpiona" uznaję za bardzo ciekawą powieść, którą przeczytałam w jedno popołudnie. Wprost nie mogłam się od niej oderwać, więc przeczytałam ją na raz. Wciąga, porusza, daje nadzieję, że prawdziwa przyjaźń jeszcze istnieje.

,,Drużyna. Góra Skorpiona. Tom 5" to książka, którą można czytać, moim zdaniem, bez znajomości poprzednich 4 tomów, gdyż historia w niej opowiedziana tworzy odrębną całość. Sporo faktów zostało także przypomnianych. ,,Drużyna. Góra Skorpiona. Tom 5" to tom, który z całego serca polecam.

Moja ocena: 5/6

Książka bierze udział w wyzwaniu



5 komentarzy:

  1. Skoro przeczytałaś w jedno popołudnie, to była ciekawa książka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet nie wiedziałam, że można tę książkę czytać bez znajomości poprzednich tomów. Miałam ją na półce, ale sprezentowałam komuś innemu, kto ma wcześniejsze części.

    OdpowiedzUsuń
  3. 456 stron w jedno popołudnie? Jak ty to robisz? A może duża czcionka i czyta się błyskawicznie? Chętnie bym sięgnęła po tę serię. Jeszcze nie czytałam nic tego autora, ale słyszałam o nim niejednokrotnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest przesadnie duża czcionka, normalna, strony też są prawie całe zapełnione tekstem. Po prostu jak mnie wciągnie książka to zaczynam koło 15 po południu i czytam do końca :)

      Usuń
    2. No to ja nie wiem :D Skończyłaś kurs szybkiego czytania, czy jesteś po prostu moim książkowym guru? ;)

      Usuń