poniedziałek, 4 stycznia 2016

,,Dobry ojciec" Diane Chamberlain

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2014
Format : Książka
Liczba stron: 392
Półka: z biblioteki
Do kupienia: Gandalf

Diane Charberlain to pisarka, której twórczość w ostatnim czasie jest polecana na wielu blogach. Postanowiłam sięgnąć po ,,Dobrego ojca" i przekonać się, czy mnie również zachwyci jej twórczość.

Travis Brown został ojcem w wieku 19 lat. Dziś jego córeczka Bella ma już 4 lata, jednak jego świat się wali. W wyniku pożaru mężczyzna traci matkę i dom. Musi rozpocząć nowe życie z bardzo małym, żeby nie powiedzieć niemal żadnym, kapitałem.

Początkowo nie mogłam pojąć zamysłu tej książki, bo narracja prowadzona jest z trzech punktów widzenia - Erin, Robin oraz Travisa. Przez długi czas nie potrafiłam się zorientować, w jaki sposób te wątki mają się połączyć. Przez dłuższy czas możecie czuć się zmieszani, jednak po wielu stronach wszystko połączy się w jedną całość. Dodatkowo książka została wzbogacona o liczne retrospekcje, które nakreślają ogólną sytuację rodzinną bohaterów. Na końcu zostały napisane pytania do dyskusji.

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Diane Chamberlain uważam za całkiem udane. Przez niektórych bywa porównywana do Jodi Picoult, jednak moim zdaniem jest to zupełnie nietrafione. Owszem, obie pisarki mają bardzo życiowe książki, jednak bliższych związków nie dostrzegam. W ,,Dobrym ojcu" czegoś mi zabrakło. Nie czuję się do końca usatysfakcjonowana z lektury, niektóre wątki były moim zdaniem zbyt nierealne.

,,Dobry ojciec" to książka obyczajowa ze złożoną tematyką. Wielowątkowość może też zniechęcić wielu odbiorców, jednak mimo wszystko myślę, że warto dać jej szansę. Powieść przeczytałam w jedno popołudnie i na pewno w przyszłości sięgnę po inne książki pisarki.

Moja ocena: 5/6

9 komentarzy:

  1. Masz rację - autorka porównywana jest do Jodi Picoult, ale chyba tylko dlatego, iż obie podejmują podobne tematy. Mam już za sobą jedną powieść Diane Chamberlain, ale podobnie jak Ciebie - nie usatysfakcjonowała mnie w 100% i na chwilę obecną nie mam w planach kolejnej jej książki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapraszam do mojego "dziecinnego" wyzwania. Lit. dziecięca i młodzieżowa. Nie ukrywam kochana, że bardzo bym liczyła na twój udział :)

    http://basiapelc.blogspot.com/2016/01/nowe-wyzwanie-czeka-apel-do-miosnikow.html

    Pozdrawiam cieplutko.
    Najlepszości ;) w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
  3. I ja, i moja babcia byłyśmy zachwycone tą książką ;) Najnowsza, "Dar morza" jest równie wspaniała!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam jeszcze niczego tej autorki, więc pewnie w najblizszym czasie sie skusze:

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym przeczytać tę książkę. Wszystkie z tej serii są fantastyczne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawno nie czytałam nic tej autorki. Muszę więc nadrobić zaległości w tej kwestii. Aczkolwiek nie wiem, czy akurat skuszę się na powyższą pozycję, gdyż nie przepadam zbytnio za wielowątkową fabułą. Zastanowię się jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię takie wielowątkowe książki, więc mogłabym się skusić. Czemu nie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam D. Chamberlain, muszę Ci powiedzieć że według mnie zaczęłaś przygodę z autorką od jej najsłabszej książki, inne są o wiele lepsze. Dla mnie najlepsza to "sekretne życie CeeCee ..." - polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie ogarnęłam tej autorki :) muszę się przekonać ;)

    OdpowiedzUsuń