środa, 6 stycznia 2016

,,Bliźnięta z lodu" S.K. Tremayne

Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2015
Format : Książka
Liczba stron: 336
Półka: posiadam
Do kupienia: Book Master

S.K. Tremayne to pseudonim brytyjskiego pisarza i dziennikarza Seana Thomasa. ,,Bliźnięta z lodu" to książka, którą bardzo chciałam przeczytać od dnia premiery, jednak moje oczekiwania okazały się chyba zbyt duże...

13 miesięcy temu zdarzyła się straszna tragedia. Jedna z bliźniaczek, 6-letnia wówczas Lydia, wypadła z balkonu. Miała pecha, zmarła w szpitalu. Od tamtego czasu z drugą siostrą zaczyna się dziać coś dziwnego, a w końcu wyznaje, że tak naprawdę zginęła Kristie, a to ona jest Lydią. Jaka jest prawda? Jakie tajemnice skrywa rodzina Moorcroft?

Jak już wspomniałam, po wielu zachwytach miałam chyba za duże oczekiwania względem tej książki i niestety srogo się zawiodłam. Owszem, przeczytałam ją w ciągu jednego popołudnia, ale raczej z tego powodu, że wiedziałam, że gdy ją odłożę to ciężko będzie mi do niej wrócić. Moim zdaniem, powieść jest nieco przegadana i pomimo tego, że ma 330 stron to jej fabułę można z powodzeniem streścić w kilku zdaniach.

Na korzyść publikacji z pewnością przemawia prosty styl pisarza oraz dość ciekawie skonstruowana fabuła. Czegoś podobnego na pewno nie czytałam, jednak z biegiem czasu zaczęło mnie to nużyć. Zresztą, nieco za połową możemy domyślać się, co wydarzyło się feralnego dnia. Owszem, później wychodzą na jaw nowe okoliczności, jednak przez pół książki wiemy, co się zdarzyło, a to zdecydowanie nie jest cechą charakterystyczną thrillerów.

Sama mam siostrę bliźniaczkę, więc chciałam poznać tę historię, lepiej wczuć się w uczucia 7-letniej Kristie/Lydii, jednak niestety mi się to nie udało i czuję się zawiedziona. Przyznaję, moja siostra żyje i ma się dobrze, jednak obraz wykreowany w ,,Bliźniętach z lodu" jest mocno naciągany.

,,Bliźnięta z lodu" to kryminał psychologiczny, który niestety nie zostanie mi na zbyt długi czas w pamięci. Przeczytałam i niemal że od razu zapomniałam. Nie czuję, by była to lektura, którą po latach będę wspominać z zapartym tchem i mrożącym wspomnieniem tej historii.

Moja ocena: 3/6


Wpis powstał w ramach współpracy z BookMaster.pl









8 komentarzy:

  1. SZkoda,że książka nie spełniła Twoich oczekiwań. Miałam ją w planach,ale teraz sama nie wiem czy wziąć ja do ręki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że fabuła jest tak naciągana. Spodziewałabym się czegoś lepszego po tej książce.

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro oceniasz ją tak słabo, to nie sięgnę po nią :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że tak mocno rozczarowałaś się tą książką. Zatem odpuszczę ją sobie bez żalu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mimo wszystko się na nią skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czyżby siostra ją wypchnęła? Ciekawe...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak wiesz mi się ta książka bardzo podobała i dałam jej wysoką ocenę na końcu mojej recenzji. Ty patrzysz na nią jako jedna z bliźniaczek i próbowałaś utożsamić się z małą bohaterką, zrozumieć ją. A tymczasem w książce chodzi bardziej o drugą stronę medalu - rodziców, a zwłaszcza uczucia i psychikę matki. A tę w pełni zrozumie kobieta, która sama ma dzieci :)

    OdpowiedzUsuń