wtorek, 17 listopada 2015

,,Nie do pary" Ewa Nowak

Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2015
Format : Książka
Liczba stron: 352
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf

Ewa Nowak to autorka kilkudziesięciu książek dla dzieci i młodzieży. Sporym uznaniem cieszą się jej publikacje z serii Czytam sobie oraz serii miętowej. ,,Nie do pary" to odrębna powieść, nie należąca do żadnej z nich.

Na samym początku poznajemy Alka, który nie stroni od dziewcząt. W pewnym momencie jest związany aż z trzema jednocześnie. Na początku w to wszystko wmieszane są jeszcze wątki z przeszłości, w dalszej części fabuła toczy się kilkuwątkowo. Pojawia się także wątek szachów, trochę rodziców Alka, następnie jeszcze młodszego brata ojca. Możemy poczytać także o szkole, o problemach nauczycielki chemii i tak dalej. Mnogość wątków jest trochę zatrważająca, jednak mimo wszystko dobrze tworzą zgrabną całość.

Twórczość Ewy Nowak niedawno ponownie bardzo polubiłam i przeczytałam kilka powieści. ,,Nie do pary" było ostatnią, która czekała na swoją kolej. Powieść otrzymałam na spotkaniu A może nad morze? Z książką 3 już jakieś 4 miesiące temu, więc w końcu postanowiłam się z nią zapoznać. Od początku czułam, że nie za bardzo się z tą książką polubimy. Na początku trochę irytowało mnie to przeskakiwanie w czasie. Później denerwowało mnie zwracanie się kolegów, 17-18 latków do siebie per ,,wujku" i ,,synu". Trochę sztucznie to dla mnie wyszło i nie wniosło nic do sprawy.

Książka jest tak naprawdę o uczuciach damsko-męskich, o pogubieniu się, szukaniu swojego miejsca, ale też kłamstwie, zdradzie, oszukiwaniu i wykorzystywaniu innych. Jest także o rozpadzie rodziny, nowym związku, tajemnicach. Tematów w niej nie brakuje. Zakończenie też jest bardzo ciekawe, z całej powieści właśnie ono podobało mi się najbardziej.

,,Nie do pary" to książka dobra, jednak mnie nie zachwyciła. Pomimo minusów, o których pisałam wyżej, czytało się całkiem przyjemnie. Jest to lektura na jedno popołudnie, jednak wątpię, by zapadła mi w pamięć na dłużej.

Moja ocena: 4/6

4 komentarze:

  1. Książki tej autorki jakoś do mnie nie przemawiają.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że nie zapadnie Ci w pamięć, ale przecież wszystkie książki nie muszą takie być.

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie, już słabo pamiętam fabułę tej książki :) Do przeczytania na jeden wieczór!

    OdpowiedzUsuń