poniedziałek, 30 listopada 2015

,,Lokomotywa" i ,,Słoń Trąbalski" Julian Tuwim


Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2015
Format : Książka
Liczba stron: 56
Półka: posiadam

,,Słoń Trąbalski" po raz pierwszy został wydany w 1947 roku. W 2015 roku został wydany dzięki uprzejmości Muzeum Książki Dziecięcej ze znakomitymi ilustracjami w wykonaniu Ignacego Witza, jego przyjaciela. Książka składa się z utworów takich, jak - tytułowy ,,Słoń Trąbalski", ,,Skakanka", ,,Figielek", ,,Gabryś", ,,Bambo", ,,Abecadło", ,,Taniec", ,,Wszyscy dla wszystkich", ,,Pstryk!", ,,Stół", ,,O Grzesiu kłamczuchu i jego cioci", ,,Dyzio Marzyciel", ,,Kotek", ,,Trudny rachunek", ,,Kapuśniaczek", ,,W aeroplanie".

Przyznam szczerze, że wydanie jest nietuzinkowe, w podłużnym formacie, sztywnej oprawie. Z chęcią wróciłam do twórczości Juliana Tuwima, którą znam w większości, jednak niektóre utwory były dla mnie nowością. Cieszę się też, że mogłam powrócić do dzieł z młodzieńczych lat. Wydanie jest bardzo okazałe i myślę, że warto mieć je w swojej biblioteczce. Owszem, jest wiele zbiorów z twórczością tego pisarza, jednak to jest nietuzinkowe.







,,Lokomotywa" po raz pierwszy została wydana w 1958 roku. Wydanie, o którym piszę, zostało opatrzone ilustracjami Jana Lenicy. Zbiór został także, podobnie jak ,,Słoń Trąbalski", został wydany dzięki uprzejmości Muzeum Książki Dziecięcej. Całość składa się z trzech utworów - ,,Lokomotywy", ,,Rzepki" oraz ,,Ptasiego radia". Wszystkie trzy teksty znałam, jednak z chęcią wróciłam do ich lektury.

Wydanie jest bardzo staranne, w dużym formacie, podłużne, ze znamienitymi, starodawnymi kultowymi ilustracjami, które dodają temu zbiorowi klimatu. Cieszę się, że tak piękne wydanie zasili moją domową biblioteczkę. Twórczość Tuwima jest nieprzeciętna i warto do niej wracać. Dzięki ,,Lokomotywie" i ,,Słoniowi Trąbalskiemu" będę miała taką okazję na co dzień.







Moja ocena: 5/6

Za egzemplarze książek dziękuję Business & Culture


Książki zostały przeczytane w ramach wyzwania


5 komentarzy:

  1. Kiedyś znałam oba wierszyki na pamięć :) to były czasy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam gdzieś stare wydanie wierszy Tuwima. Fajnie, że są też na rynku takie nowe.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooooo pamiętam te wydania, sama jak byłam mała je czytałam :) uwielbiałam Lokomotywę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wolałabym bardziej unowocześnione ilustracje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne :) obie bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń