piątek, 4 września 2015

,,Polowanie na sobowtóra" Linda Howard

Wydawnictwo: Burda Książki
Data wydania: 2011
Format : Książka
Liczba stron: 336
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf

Linda Howard to autorka ponad 40 powieści kryminalnych z wątkiem miłosnym. ,,Polowanie na sobowtóra" to moje pierwsze spotkanie z twórczością pisarki.

Blair Mallory prowadziła klub fitness. Jedna z klientek nie była w najlepszej formie psychicznej, delikatnie to ujmując. Za wszelką cenę chciała się upodobnić do Blair - strojem, kolorem włosów, które nawet do ćwiczeń wiązała w taki sam sposób. Po wygaśnięciu karnetu właścicielka klubu postanowiła już nie przedłużać jej wejściówek. Nicole bardzo się zdenerwowała i zagroziła prawnikiem. Tego samego wieczoru na parkingu klubowym została zamordowana. Świadkiem była Blair. Teraz jej życie także było zagrożone...

Powieść kryminalną z wątkiem miłosnym bardzo lubię. Doskonale w tej roli sprawdza się m.in. Tess Gerritsen. Twórczość Lindy Howard już od samego początku nie przypadła mi do gustu. Bohaterka zachowuje się, jakby była prawdziwą blondynką, czyli jest niezbyt rozgarnięta. Opisywane zdarzenia początkowo są dość chaotyczne i nie za bardzo można się zorientować w ich chronologii. Pomysł na fabułę jest bardzo fajny, jednak moim zdaniem nie do końca wykorzystany.

Motyw sobowtórów można by jakoś ciekawie wykorzystać, tworząc fabułę od której nie można się oderwać. Niestety, w moim odczuciu, nic takiego nie miało miejsca. Wątek miłosny został poprowadzony dość sprawnie, aczkolwiek kilka momentów wyszło komicznie i niezbyt naturalnie. Zaletą kryminału na pewno jest to, że niemal do samego końca nie wiemy, kto jest mordercą. Niestety, zakończenie tego wątku pozostawia wiele do życzenia.

,,Polowanie na sobowtóra" to niestety niezbyt udane pierwsze spotkanie z twórczością Lindy Howard. Wiem, że są miłośnicy jej twórczości, ja jednak do nich nie należę. Lektura tej publikacji nie sprawiła mi żadnej radości, bywała monotonna i nudna. Z trudem dobrnęłam do jej zakończenia. Być może inne pozycje z dorobku pisarki są bardziej zajmujące. Sami zdecydujcie, czy ,,Polowanie na sobowtóra" to lektura dla Was.

Moja ocena: 2/6

5 komentarzy:

  1. Nie znam jeszcze twórczości tej autorki, ale na pewno nie zacznę od tej książki. Może ma jakieś lepsze w swoim dorobku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej, aż tak fatalnie. W takim razie dam sobie spokój z tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytam kryminałów, choć tym razem fabuła bardzo mnie zaintrygowała. Szkoda, że jednak książka wypada tak słabo :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz słyszę o tej powieści, niestety nie czytam kryminałów, jakoś mnie do nich nie ciągnie :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślałam, że będzie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń