środa, 5 sierpnia 2015

,,Zaślepienie" Karin Slaughter

Wydawnictwo: Buchmann
Data wydania: 2013
Format : Książka
Liczba stron: 416
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf

Karin Slaughter zadebiutowała świetnym kryminałem pt. ,,Zaślepienie". Jeśli tak wygląda jej pierwsza powieść, jestem przekonana, że przy lekturze kolejnych tomów nie poczuję się zawiedziona.

Prawie 40-letnia Sara Linton od wielu lat była koronerem w lokalnym hrabstwie oraz lekarką w szpitalu. Tego dnia miała się spotkać na lunch ze swoją siostrą w restauracji. Podczas pobytu w lokalu udała się do łazienki, gdzie w jednej z kabin odnalazła swoją niewidomą znajomą, pociętą, wykrwawiającą się na śmierć. Niestety, nie udało się jej uratować. Zmarła jednak nie miała być jedyną ofiarą zabójcy i gwałciciela, który zagościł na tym spokojnym, lokalnym terytorium.

Książka wciąga już od pierwszych stron. Pomimo ponad 400 stron powieści akcja toczy się tylko przez tydzień - od poniedziałku do niedzieli. Przez ten zabieg i kilkadziesiąt stron przypadających na jeden dzień miałam wrażenie, że wszystko toczy się bardzo wolno. Nie radzę czytać informacji z okładki, gdyż wydarzenia tam opisane znajdują się dopiero w jakiejś połowie publikacji. Styl pisarki jest prosty, a pomysł na fabułę świetnie przedstawiony. Praktycznie kilkadziesiąt stron od końca dowiadujemy się wszystkiego o mordercy.

Nie uważam, żeby rekomendacja na okładce, jakoby nie czytać tej książki w pojedynkę i po nocach była w pełni uzasadniona. Podczas lektury innych kryminałów o wiele bardziej się bałam. Fabuła tej pozycji tylko trochę mnie wystraszyła. Nie uważam się o osobę o mocnych nerwach, a jednak powieść czytałam niemal bez przerwy do samego końca. Niesamowicie wciąga już od pierwszej strony.


,,Zaślepienie" to doskonały debiut Karin Slaughter. Obecnie na rynku jest już dostępnych kilkanaście powieści tej pisarki. O kolejności ich czytania możecie poczytać np. na tej stronie. Gorąco zachęcam Was do lektury, jeśli nie boicie się mrocznych i skomplikowanych historii zapoczątkowanych w przeszłości.


Moja ocena: 5,5/6 


6 komentarzy:

  1. Brzmi intrygująco. Tym razem jestem bardzo, bardzo zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie poszukam tego tytułu. Zainteresowałaś mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomysł mi się podoba, będę omijać opis z okładki szukając tej książki. Lubię, gdy książki mają krótki czas akcji, mi to w zdecydowanie przyspiesza zdarzenia i czuję jakby bohaterowie walczyli z czasem. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam coś kiedyś tej autorki i było całkiem, całkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. 400 stron i taka wciągająca. Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapisuję sobie tytuł :). Z chęcią przeczytam.

    OdpowiedzUsuń