wtorek, 4 sierpnia 2015

,,Wzorzec zbrodni" Warren Ellis

Wydawnictwo: SQN
Data wydania: 2014
Format : Książka
Liczba stron: 296
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf

,,Wzorzec zbrodni" to kryminał swego czasu bardzo polecany i zachwalany przez innych czytelników. Kilka miesięcy temu postanowiłyśmy go kupić. W końcu nadszedł czas, by przekonać się, czy jest się czym zachwycać.

John Tallow wraz ze swoim partnerem udał się na interwencję do człowieka, który był uzbrojony z powodu eksmisji. Nie mógł pogodzić się z tym, że mógłby zostać wyeksmitowany ze swojego miejsca zamieszkania. W rezultacie akcji partner Johna ginie, a on odkrywa pomieszczenie wypełnione bronią. O co w tym wszystkim chodzi?

Początek książki jest dla mnie niezrozumiały i choć czytałam z uwagą to dopiero po czasie zorientowałam się w fabule z pierwszych stron. Mieszkanie wypełnione w całości bronią na pewno jest nowatorskim pomysłem na fabułę. Sam przedmiot zabijania także został przemyślany. Bohaterów nie ma tutaj zbyt wielu, więc nie ma problemu ze zorientowaniem się, kto może być zamieszany w tę sprawę. Dobrym pomysłem było oddanie narracji w krótkich rozdziałach łowcy, czyli człowiekowi, który był odpowiedzialny za ten cały arsenał.

Jeśli chodzi o same rozdziały, są one zazwyczaj bardzo krótkie. Jeden ma średnio 8 stron, czyli nie za wiele. Czcionka mogłaby być też odrobinę większa, gdyż przy takiej oczy bardzo się męczą podczas czytania. Dodatkowo niektóre nudniejsze fragmenty nie ułatwiały lektury. Kilkukrotnie chciałam odłożyć tę książkę na bok, jednak jakoś dobrnęłam do końca.

,,Wzorzec zbrodni" to kryminał z ciekawym pomysłem na fabułę. Wykonanie było jednak trochę nużące, czasem zbyt chaotyczne. Jest to lektura na kilka godzin, jeśli w międzyczasie nie zaśnie się z powodu zbyt wolnej akcji.

Moja ocena: 3/6 


4 komentarze:

  1. Jakoś kryminał nie jest moim ulubionym gatunkiem, więc jeśli już miałabym się za jakiś zabrać, to chciałabym, by był naprawdę dobry...

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że akcja jest tak mało dynamiczna. Sama nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja podziękuję. Książka ma swoje plusy i minusy, jednak dla mnie zalety nie są wystarczające :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno nie będę męczyć sobie oczu, do tego czuję, że mogłabym się nudzić, możliwe że ja odłożyłabym książkę i ją porzuciła.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń