poniedziałek, 3 sierpnia 2015

,,Śladem zbrodni" Tess Gerritsen

Wydawnictwo: Harlequin Enterprises
Data wydania: 2012
Format : Książka
Liczba stron: 300
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf

Tess Gerritsen kilka swoich pierwszych kryminałów wydała z wątkiem miłosnym. Do tej pory jej autorstwa przeczytałam: ,,Prawo krwi", ,,Ściganą", ,,Telefon o północy", ,,Osaczoną" i właśnie ,,Śladem zbrodni".

Beryl Tavistock przez 20 lat nie wiedziała, jaki był powód śmierci jej rodziców. Po tylu latach na jaw wyszły fakty, jakoby to jej ojciec zamordował matkę i sam popełnił samobójstwo. Dziewczyna wraz ze swoim bratem i byłym agentem CIA postanowili udać się do Paryża, by odkryć tajemnicę z przeszłości. Dlaczego ich pojawienie wywołało taką burzę? Ilu ludzi jeszcze musiało zginąć, by odpuścili sobie poznawanie tajemnic przeszłości?


Lubię poznawać twórczość Tess Gerritsen, choć zawsze wybieram te pozycje wydane przez Harlequin Enterprises, gdyż są bardzo dobrze wydane. Cienkie kartki, duża czcionka, dobre marginesy sprawiają, że powieści nie są ciężkie, a dodatkowo czyta się je bardzo szybko. W tej publikacji niemal od samego początku wiemy, jak zakończy się wątek miłosny. Jest on dość przewidywalny, za to część kryminalna jest dla nas zagadką aż do ostatnich stron.

W kryminałach pisarki nie występuje zbyt wiele osób, co bardzo mnie cieszy. Mnogość bohaterów czasem może zakłócić lekturę. Na szczęście w tym przypadku nic takiego nie ma miejsca. Bardzo łatwo możemy zorientować się, kto jest z kim spokrewniony. Tajemnicze zabójstwa pozostają jednak zagadką niemal do samego końca.

,,Śladem zbrodni" to kolejna powieść, którą przeczytałam z ogromnym zainteresowaniem. Odnoszę wrażenie, że fabuła wszystkich z nich jest skonstruowana w podobny sposób. W niczym nie przeszkadza to w czytaniu, jednak gdzieś z tyłu głowy kołacze nam myśl, że gdzieś już coś takiego było. Zainteresowanych zapraszam do lektury.

Moja ocena: 5/6


10 komentarzy:

  1. Hm... nie mogę się doczekać aż dam tej autorce szansę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wstyd się przyznać, ale nigdy wcześniej nie słyszałam o tej autorce. Poczytam sobie o jej twórczości, skoro polecasz :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jest to co prawda książka z gatunku takich, po jakie często sięgam, ale nie mówię nie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię twórczość tej autorki, jak dotąd nie zawiodłam się na niej ani razu. Powyższą książkę również czytałam i wspominam nader pozytywnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książki Tess mogę czytać i czytać :) lubię jej makabryczne opisy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam jeszcze nic tej autorki, ale zdaje się, że trzeba to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma to jak dobry kryminał, tej autorki twórczość jest mi jeszcze obca, ale chętnie to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Raz na jakiś czas można zajrzeć do jej prozy, wtedy nie nudzi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zastanowię się jeszcze nad nią :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam zaledwie dwa thrillery autorki, ale jej styl mi się spodobał. W mojej bibliotece są jedynie wydania wydawnictwa Albatros, zastanawiam się, czy moja mama nie czytała tego tytułu... ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń