poniedziałek, 17 sierpnia 2015

,,Królowa musi umrzeć. Kroniki Tempusu" K.A.S. Quinn

Wydawnictwo: Dreams
Data wydania: 2013
Format : Książka
Liczba stron: 296
Półka: pożyczona
Do kupienia: Gandalf

K.A.S. Quin to autorka trylogii pt. ,,Kroniki Tempusu". W Polsce na razie ukazały się dwa tomy. Mam nadzieję, że na trzeci nie trzeba będzie czekać aż tak długo, jak pomiędzy pierwszą a drugą częścią.

Katie mieszkała z matką i Doloroes. Jej opiekunka co jakiś czas miała nowych partnerów, wychodziła za mąż, rozwodziła się. W efekcie jej biologiczny ojciec, który założył swoją nową rodzinę musiał pracować cały dzień,, by zaspokoić potrzeby swojej pierworodnej, narzucane mu przez byłą żonę. Katie lubiła czytać różne książki. Pewnego razu podczas lektury listów księżniczki Alicji przeniosła się w czasy królowania Wiktorii i Alberta. Czy mogła ponownie wrócić do swoich czasów?

O podróżowaniu w czasie powstało wiele książek. Do moich ulubionych należy z pewnością trylogia ,,Czerwień rubinu". We wszystkich publikacjach, które dotychczas czytałam bohaterowie wiedzieli, jak przemieszczać się w czasie i umieli nad tym zapanować. Czy tutaj było inaczej? Czy Katie udało się wrócić do domu? Czy wyprawa w przeszłość wniosła coś nowego do jej życia?

Przyznam szczerze, że dość długo chciałam przeczytać tę serię. W końcu dzięki uprzejmości Uli było mi to dane. Styl autorki jest prosty, młodzieżowy. Pierwsza część powieści jest trochę monotonna i mniej ciekawa. Z czasem jednak na jaw wychodzą bardziej fantastyczne wydarzenia, co zdecydowanie zachęca do dalszej lektury. Zakończenia można się spodziewać, ale i tak w jakiś sposób zaskakuje.

,,Królowa musi umrzeć. Kroniki Tempusu" to pierwszy tom trylogii, który przeczytałam w wolnej chwili. Lektura nie zajmuje aż tyle czasu, a przepiękne sztywne wydanie na pewno zasługuje na uznanie. Przede mną druga część trylogii. Jestem ciekawa, co tym razem zaserwuje swoim czytelnikom K.A.S. Quinn.

Moja ocena: 4,5/6

5 komentarzy:

  1. Nie znam tej trylogii, ale jakoś nie lubię tematyki podróżowania w czasie, dlatego jednak spasuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę przyznać, że czuję się zaintrygowany... Lubię tematykę podróżowaniu w czasie, a i fabuła powyższej książki bardzo mnie zaciekawiła. Jeśli znajdę czas, na pewno przeczytam.

    Pozdrawiam i zapraszam na konkurs,
    http://recenzjewojtka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkę mam na uwadze, ale jakoś jeszcze czuje blokadę, aby się do niej zabrać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam póki co w planach tej trylogii. Ale w przyszłości, kto wie.

    OdpowiedzUsuń