piątek, 31 lipca 2015

Życiowe piątki


Poprzedni tydzień zaczęłyśmy od ukazania plusów i minusów wycieczki samodzielnej i zorganizowanej. Następnie chciałyśmy wybrać się do Moskwy, opisałyśmy restaurację La Vita w Sopocie. Lektura poprzedniego tygodnia to ,,Inna bajka" Kasi Bulicz-Kasprzak. Na koniec migawki z Sopotu, sistersowe polecajki i o tym, czy networking jest potrzebny

Poprzedni weekend łącznie już z piątkiem spędziłam w Trójmieście. Najpierw był Gdańsk, potem Gdynia, a wieczorem jeszcze Sopot. Sobota i niedziela to See Bloggers, czyli spotkanie 600 bloggerów i jeszcze prelegentów i innych osób, razem podobno 1000 osób. Do domu wróciłam późnym wieczorem. Czas na wyjeździe umilali mi Zwiadowcy, tom 7 oraz ,,Śladem zbrodni" Tess Gerritsen.

W poniedziałek i we wtorek nadrabiałam zaległości, odpoczywałam, trochę byłam na działce, czytałam wpisy na innych blogach. W kolejne dwa dni z kolei przeczytałam aż trzy książki - ,,Wzorzec zbrodni", ,,Zaślepienie" oraz ,,52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca". Opinia na temat wszystkich powieści już w przyszłym tygodniu. Na razie nie planuję w ciągu najbliższych 10 dni kolejnego tomu Zwiadowców, bo rozumiem, że możecie już mieć dosyć tej serii :)

Pozwolę sobie także na autoreklamę. Być może niektórzy z Was wiedzą lub nie, moja siostra Paulina swego czasu miała bloga książkowego. Następnie na kilka miesięcy go opuściła, jednak już jest z powrotem. Zachęcam do czytania i komentowania, jeśli interesują Was jej wpisy. A co Wy obecnie czytacie? Na jakie tematy będą Wasze kolejne wpisy?

4 komentarze:

  1. Widzę, że u Ciebie sporo się dzieję. Bloga Pauliny czasem podczytuje, bo świetnie pisze.
    A ja obecnie czytam rewelacyjną sagę. Aż sama się sobie dziwię, że tak mnie zachwyca. Jednak na razie nie mogę zdradzić tytułu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O, miło wiedzieć, że Paulina wróciła do pisania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że Paulina znowu będzie pisać o książkach. Na pewno będę zaglądać. U was jak zawsze, wiele się dzieje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oooo dobrze wiedzieć, że siostra wróciła do bloga, super :)))

    OdpowiedzUsuń