środa, 29 lipca 2015

,,Zwiadowcy. Oblężenie Macindaw. Księga 6" i ,,Zwiadowcy. Okup za Eraka. Księga 7" John Flanagan

Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 2010
Format : Książka
Liczba stron: 392
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf

John Flanagan tak zaczarował mnie swoim piórem, że niestrudzenie brnę przez kolejne tomy. Wydarzenia opisane w tej części są kontynuacją tych z wcześniejszego tomu.

Alyss nadal była w niebezpieczeństwie. Keren knuł, choć sam nie był do końca pewien, czy dobrze robi. Teraz już jednak nie mógł się poddać. Will wiedział, że nie może opuścić przyjaciółki, dlatego starał się zrobić wszystko, by wygrać tę bitwę. Miał jednak tylko kilkoro przyjaciół, którzy mieli stawić czoło o wiele większej grupie ludzi. Kto wygrał decydujące starcie?

W tej części pojawił się wątek miłosny, który wzruszył mnie prawie do łez. Fabuła, tak jak w poprzednich tomach, została dokładnie przemyślana. Pojawiały się śmieszne momenty, ale chwilami razem z bohaterami przeżywałam chwile grozy. Najbardziej wzruszyła mnie chyba decyzja Willa, którą podjął pod koniec tego tomu. Nie wiem, czy zdecydowałabym się na równie piękny i szlachetny gest. 

Prosty styl pisarza sprawia, że całość czyta się z przyjemnością. Niespełna 400 stron można przeczytać w kilka godzin. Na półce czekają na mnie kolejne tomy, więc z chęcią się z nimi zapoznam. Bohaterowie zostali dobrze wykreowani, pojawia się także kilka nowych postaci. Być może pojawią się także w kolejnych częściach, ale o tym dowiem się dopiero podczas ich lektury.

,,Zwiadowcy. Oblężenie Macindaw" to doskonała kontynuacja piątej części. Polecam miłośnikom serii.

Moja ocena: 5/6

~*~


Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 2010
Format : Książka
Liczba stron: 472
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf

John Flanagan tak mnie wciągnął swoją serią, że w przeciągu miesiąca przeczytałam pierwsze 7 części z 12 tomowego cyklu, a kolejne 5 czeka w domowej biblioteczce na swoją kolej.

Niebawem miał odbyć się ślub i wesele dwóch znamienitych osób w państwie. Nie chcę zdradzać Wam niespodzianki, kogo spotka ten zaszczyt. Tymczasem Erakowi, władcy Skandian, znudziło się siedzenie w domu i zbieranie podatków. Postanowił wybrać się na łupieżczą wyprawę. Wszystko miał doskonale zaplanowane. Nie przewidział tylko jednego - że ktoś go wyda. Kto pomógł władcy w potrzebie? Czy udało mu się przeżyć, zanim dotarł okup?

Wydarzenia w tym tomie toczyły się dwutorowo. Najpierw był ślub połączony z wyprawą Eraka, a następnie głos został oddany po części Haltowi oraz oddzielnie Willowi. W tej części nie pojawiło się zbyt wiele śmiesznych powiedzonek i dialogów, ale za to powieść i tak trzymała w napięciu. Co jakiś czas na jaw wychodziły nowe, zaskakujące fakty. czasem razem z Willem przeżywałam chwile grozy. Miałam nadzieję, że wszystko dobrze się skończy.

Pojawia się kilkoro nowych bohaterów, ale większość i tak jest znana z poprzednich części. Mały epizod mają nawet znajomi Willa z sierocińca. Całość została przemyślana. Czym prędzej więc zabiorę się za kolejną część. Pomimo tego, że całość jest dość obszerna czyta się ją w kilka godzin i z zainteresowaniem. Prosty, młodzieżowy styl pisarza sprawia, że lektura tej publikacji niezwykle odpręża.

,,Zwiadowcy. Okup za Eraka" to ciekawie skonstruowana kontynuacja, która spodoba się miłośnikom serii. Jestem ciekawa, co John Flanagan przygotował dla swoich fanów w kolejnej części.

Moja ocena: 5/6

5 komentarzy:

  1. Mój Łukasz się zaczytuje ostatnio w zwiadowcach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie udane kontynuacje należy polecać i będę to robić.

    OdpowiedzUsuń
  3. To nie mój gatunek. Może mój szwagier by się skusił :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że konsekwentnie poznajesz całą serię. To się ceni, bo ja zazwyczaj mam słomiany zapał i po 2-3 tomie mam już dość.

    OdpowiedzUsuń
  5. Idziesz jak burza z tomami, ale co się dziwić Flanagan. ;) Oby w tym roku również przyjechał na targi, wtedy pójdę po podpis. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń