poniedziałek, 20 lipca 2015

,,Bajki rozśmieszajki" Tamara Michałowska

Wydawnictwo: Siedmioróg
Data wydania: 2012
Format : Książka
Liczba stron: 104
Półka: posiadam
Do kupienia: Siedmioróg


Tamara Michałowska to autorka książek dla dzieci. Do tej pory miałam okazję zapoznać się z jedną jej publikacją - ,,20 bajek do czytania dzieciom przed snem".

,,Bajki rozśmieszajki" to zbiór pięciu dość długich bajek. Przeczytamy tutaj o zapomnianej lokomotywie, która wyruszyła szukać strongmenów. Co chwilę jednak miała dodatkowych pasażerów, którzy gdzieś musieli jechać. Czy udało jej się zrealizować cel podróży? Kolejna historia dotyczy ptaków, które chciały znaleźć inne zwierzęta, które umiałyby latać. Wybór padł na krowy, tylko, czy ktoś widział latające krowy? Możemy także poczytać o słoniu Pyrrusie, któremu znudzili się zwierzęcy przyjaciele. W mieście imał się różnych prac, stał się bogaty, założył rodzinę, jednak ciągle czegoś mu brakowało. Czego? Przedostatnia historia opowiada o skarbie, złotych podkowach, które zostały zakopane i do tej pory nieodnalezione. Czy udało się je znaleźć? Jak podzielono by się ewentualnym skarbem? Na koniec bajka o Janie, który marzył o tym, by zobaczyć coś niezwykłego. W innym miejscu była dziewczyna, która marzyła o normalności. Czy ich drogi się ze sobą zeszły?

Na tę książkę skusiłam się głównie dzięki ilustracjom, które już na stronie wydawnictwa wyglądały na zachwycające. Na żywo wyglądają jeszcze lepiej. Są bardzo kolorowe, żywe, naturalne, bardzo ładne. Odnośnie tekstów liczyłam, że nieco bardziej mnie rozśmieszą, jednak miło mi się je czytało. Najbardziej spodobał mi się ten o słoniu, a właściwie jego przesłanie. Choćbyśmy wiele osiągnęli zawsze będzie brakować nam jednej rzeczy. Jakiej? Tego dowiecie się podczas czytania tej książki.

,,Bajki rozśmieszajki"  to publikacja, w którą warto się zaopatrzyć, choćby ze względu na piękne ilustracje. Tekst jest umieszczony w specjalnych ramkach, które dobrze współgrają z kolorowym tłem. Bajki są nietuzinkowe. Występuje w nich nawiązanie do ciągnięcia rzepy, czy też złotej rybki.

Moja ocena: 4,5/6



Wpis powstał w ramach współpracy z Wydawnictwem Siedmioróg.


Książka została przeczytana w ramach wyzwania



7 komentarzy:

  1. Ilustracje są cudne. Skutecznie mnie zachęcają do kupna tej książeczki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książki powinny zachęcać treścią, a nie rysunkami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że zarówno treść, jak i ilustracje powinny być zachęcające, bo co po dobrej treści, skoro rysunków nie da się oglądać.

      Usuń
    2. Dla małych dzieci, które jeszcze nie umieją czytać, najważniejsze są obrazki. A treść to można samemu ''wymyślać'' :)

      Usuń
  3. Obrazki wyglądają cudownie, ale treść do mnie nie przemawia, znane historie, choć znalazłabym lepsze wersje. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nietuzinkowe bajki i piękne ilustracje - to lubię!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa publikacja. Może przypadnie do gustu mojemu synkowi? :)

    OdpowiedzUsuń