piątek, 5 czerwca 2015

Życiowe piątki



W sobotę byłyśmy w Poznaniu, gdzie wstąpiłyśmy do Weranda caffe i Projekt Kuchnia. Ten pierwszy lokal smaczny, ale ten drugi - nieziemski. Co prawda ceny są trochę wysokie, ale warto. Żeby nie było, że tylko jadłyśmy obskoczyłyśmy jeszcze cztery muzea - Rogalowe Muzeum Piernika, Muzeum Literackie Henryka Sienkiewicza, Muzeum Historii Miasta Poznania i Wielkopolskie Muzeum Wojskowe. Do trzech ostatnich wstęp był darmowy, więc warto było skorzystać. Miałyśmy jeszcze odwiedzić Palmiarnię, ale wolałyśmy wrócić wcześniej do domu i tam zapewne zajrzymy przy kolejnej wizycie w tym mieście.

W poniedziałek miałam zaliczenie z przedmiotu Literatura wobec władzy totalitarnej. Myślałam, że pytania będą trudniejsze, ale o dziwo okazały się bardzo łatwe i dostałam 4,5 :) Na szczęście w tym tygodniu zajęcia kończyły się w środę to w czwartek dokończyłam czytać ,,A.B.C." Agathy Christie, które zaczęłam czytać w środę w pociągu. W przyszłym tygodniu pojawi się wpis na ten temat.

Dziś ma też odwiedzić nas kurier z Matrasa. To co doszło pokażę jutro, ale przyznam szczerze, że już nie mogę doczekać się tej przesyłki. Co prawda miała być już w środę, ale przez braki w zamówieniu to wszystko się opóźnia... Jeszcze 2 tygodnie zajęć, do 17. czerwca. Sesję mamy skończyć 29 czerwca. Przy okazji pochwalę się, że 11 lipca wybieramy się na spotkanie książkowe Literacki Sopot. Przy okazji zamierzamy zwiedzić tamto miasto. Spotkam się z kimś z Was? :)

4 komentarze:

  1. Jestem ciekawa, co też do Was przyjdzie z Matrasa. Będę czekać na post :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie w Sopocie nie zastaniesz :) Ostatnio byłem tam i pobyt wspominam bardzo miło. Dziś wyjeżdżam na wieś do babci. Coś dużo wyjazdów u mnie ostatnio :) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Literacki Sopot? Coś mi się obiło o uszy. Czekam zatem na Twoją fotorelację. I oczywiście pochwal się koniecznie przesyłką z Matrasa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale czas wypełniony :) wspaniale i gratuluję wyniku na studiach :)

    OdpowiedzUsuń