poniedziałek, 12 stycznia 2015

,,Foka" Jan Brzechwa

Wydawnictwo: Olesiejuk
Data wydania: 2014
Format : Książka
Liczba stron: 10
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf

Jana Brzechwy nikomu przedstawiać nie muszę. Do tej pory moje serce zawładnęła seria jego twórczości wydawana przez wydawnictwo Skrzat. Gdy jednak ujrzałam książeczkę o foce, którą poszukuję już ileś lat, wiedziałam, że muszę ją zakupić.

Pewna foka straciła futro, było ono w strzępach. Udała się więc do innych zwierząt z prośbą o nowe. Niestety, inne stworzenia nie mogły jej pomóc lub uważały, że futro to sprawa osobista każdego z nich. Jak więc pani foka sobie poradziła z tym problemem?

Książeczka jest niewielkich gabarytów, ma kartonowe strony, tekstu nie ma tutaj za wiele, jednak jest on rymowany i rytmiczny. Przeczytanie tej książeczki było dla mnie przyjemnością. Jan Brzechwa w zabawny sposób ukazuje, dlaczego foka pływa, a nie chodzi. Wydaje mi się, że książeczka jest mało popularna, gdyż nigdy nie wyskoczyła podczas wyszukiwać opowieści o foce.

,,Foka" to krótki wierszyk o zwierzątku. Wydawnictwo Olesiejuk wydało książeczki z serii Biblioteczka Maluszka, w skład której wchodzi także ta pozycja. Nie zamierzam kupować wszystkich kartonowych książeczek, wystarczy mi ta jedna, na którą najbardziej czekałam. Myślę, że każdy z nas znajdzie wśród tej serii swój ulubiony utwór.

Moja ocena: 5,5/6



Książka została przeczytana w ramach wyzwania


Książka o innym zwierzątku.


12 komentarzy:

  1. Brzechwa to już klasyka. Ale o tej bajeczce nigdy akurat nawet nie słyszałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jakoś nie, myślę, że jest mało znana.

      Usuń
  2. Raczej nie będę kupować tej książeczki, ale muszę przyznać, że jej ilustrację są przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga nie była, więc kupiłam, a poza tym bardzo lubię foki.

      Usuń
  3. To rzeczywiście mało znana bajka. Nie słyszałam o niej wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
  4. No cóż, pora odstawić "Pomidora" i "Globus" by poznać pozostałe utwory tego poety i pisarza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o tych książeczkach.

      Usuń
  5. Po Jana Brzechwę zawsze z chęcią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam bardzo mało jego książeczek, ale z dzieciństwa też pewnie mamy kilka.

      Usuń
  6. Zupełnie nie przypominam sobie tego utworu Brzechwy, ciekawe czy mam go w jakimś zbiorze w bibliotece.
    Mam taki regał ze starociami, gdzie już nikt nie zagląda... poza mną oczywiście. Tam zawsze wypatrzę coś, przez co zapominam czego tam w ogóle szukałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na pewno nie mam takiej książeczki z dzieciństwa, aczkolwiek nie wykluczam, że bardzo dawno temu mogłam to słyszeć.

      Usuń