piątek, 5 grudnia 2014

Życiowe piątki.


Na początek co nieco o tym, gdzie chciałybyśmy pojechać. Możecie poczytać także o tym, na których stronach można znaleźć opinie o restauracjach. Niedawno miał miejsce także XX Toruński Festiwal Książki, w ramach którego odbyły się 4 spotkania autorskie. Na pobudzenie apetytu możemy zjeść sałatkę ryżową lub sałatkę na słodko, jak kto woli. Następnie trochę wspomnień, czyli wiosenne ujęcia bydgoskiego parku. Jeśli chcecie smacznie i niedrogo zjeść, szczególnie polecamy pancakes w restauracji Manekin w Toruniu.
Na koniec trzy ciekawe książki - ,,Pochłaniacz" Katarzyna Bonda, ,,Podarunek" Krystyna Mirek oraz ,,Cicha 5" - antologia 7 polskich pisarek.
Rozpoczynamy także łódzki tydzień, a może i dwa :P Na początek o tym, co zamierzałyśmy zobaczyć i kogo spotkać w Łodzi. Możecie poczytać także o IV Salonie Ciekawej Książki oraz o spotkaniu autorskim z Katarzyną Zyskowską-Ignaciak. Prezentujemy także Hotelik Relax, w którym spałyśmy oraz kadry z Łodzi.

W sobotę wybrałyśmy się do Łodzi, gdzie odwiedziłyśmy 4 lokale - Tubajka, Łącznik, Lokal i MitMi. Udałyśmy się także na IV Salon Ciekawej Książki, gdzie spotkałam Panią Agnieszkę Tyszkę i zdobyłam autografy. Udało mi się także ponownie spotkać z Wiolą i poznać Awiolę. Niestety, nadszedł czas odjazdu, jednak niebawem na pewno tam wrócimy. Szczegółowa relacja przez najbliższy czas na naszym bliźniaczym blogu - www.sisters92.pl W poniedziałek udałyśmy się do Brodnicy, na spotkanie z Sylwią. Wpis o tym pojawi się w niedzielę na Sisters. Oprócz tego wczoraj udało mi się poznać Hadzię, był to iście blogowospotkaniowy tydzień.

Wyjątkowo dużo udało mi się przeczytać, ze dwie dziecięce, trzy dla nastolatków oraz jedną kryminalną. Uważam to za dość spory sukces. Dodatkowo obejrzałam film, co dawno mi się nie zdarzyło. Jeśli macie ochotę na lekki seans Zeszłej nocy powinno Wam się spodobać. W planach na najbliższy czas mamy jeszcze Łowca głów. Atramentowe serce polecam obejrzeć. Książek nie czytałam, ale ekranizacji jestem ciekawa.

Dodatkowo 10. grudnia kończę 2 lata, a z tej okazji postanowiłam przenieść się na własną domenę. Na postanowieniu się skończyło, Paulina kupiła mi domenę, Wiola przeniosła, za co serdecznie jej dziękuję! I tym sposobem od wtorku mam nowy adres www.recenzje-kiti.pl Niby nic się nie zmieniło, ale jakoś tak fajniej się czuję :) Udanego weekendu, ja wreszcie jadę odpocząć do domu :P

18 komentarzy:

  1. Twój blog ma urodziny w moje urodziny,więc zawsze będę o nim pamiętać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że mi przypomniałaś. Właśnie mi się skojarzyło po Twoim komentarzu, że faktycznie obchodzimy jednego dnia. Ty swoje, a ja bloga :)

      Usuń
  2. Cieszę się, że Łódź przypadła ci do gustu. Ja mam wielki sentyment to tego miasta, bo wiąże z nim wiele niezapomnianych chwil.
    Gratuluję 2 rocznicy bloga i własnej domeny.
    Również życzę udanego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jak następnym razem będę w Łodzi to uda nam się spotkać.
      Dziękuję.

      Usuń
    2. Też mam taką nadzieję, a tymczasem planuje w maju być na targach w Warszawie. Może wtedy udałby nam się spotkać?

      Usuń
    3. Ja też wtedy planuję być ;)

      Usuń
    4. O! To może uda nam się wreszcie spotkać. Zatem oby do maja :)

      Usuń
  3. Ależ miałaś wspaniały tydzień. Domeny Ci już gratulowałam, ale urodzin bloga nie, więc życzę Ci, abyś kolejne lata spędziła z nami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Niedługo napiszę 2-letni wpis.

      Usuń
  4. Gratuluję nowej domeny, wygląda P R Z E Ś L I C Z N I E to pl na końcu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę. Sporo się adres skrócił.

      Usuń
  5. :) Miłego weekendu :) My dziś całą rodzinką idziemy powitać Św. Mikołaja w Gdańsku :) Może uda mi się zrobić fajną fotorelację. Zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam "Atramentowe serce" i mam zamiar jeszcze raz to zrobić, piękna książka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam trzy inne książki autorki i podobały mi się, ale nie zachwycały, więc do Atramentowego serca byłam nastawiona dość sceptycznie, aczkolwiek myślę, że książka bardziej mi się spodoba, gdyż z filmu jestem zadowolona.

      Usuń
  7. Miniaturzystkę chętnie bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń