poniedziałek, 15 grudnia 2014

,,Łatka - niechciany szczeniak" Tina Nolan

Wydawca: Zielona Sowa
Data wydania: 2012
Format : Książka
Liczba stron: 96
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf

Tina Nolan to autorka, jak na razie 11-tomowej serii, w której głównymi bohaterami są różne zwierzęta - koty, psy, konie, kaczka, królik, lis.

Ewa i Karol Mareccy wraz ze swoimi dziećmi Ewą i Karolem prowadzili schronisko ,,Cichy kąt", gdzie oferowali pomoc i opiekę wszystkim potrzebującym zwierzętom. Kolejnym psem, który potrzebował ich pomocy była Łatka, którą ktoś zostawił przed ich domem w kartonie. Byli pewni, że ktoś po prostu ją porzucił, jednak postanowili to sprawdzić.

Cenię sobie i  uwielbiam wszelkiego rodzaju książki o zwierzętach. Najbardziej lubię te o kotach, jednak nie mogę wciąż o nich czytać. Zdecydowałam się na zakup serii ,,Na pomoc zwierzakom", gdyż spodobała mi się różnorodność bohaterów oraz przepiękne wydanie. Cena także nie jest zbyt wygórowana, więc zakupiłam. Minęło sporo czasu zanim zabrałam się za lekturę, jednak zaręczam, że było warto to zmienić.

Nie zawsze wszystko układa się tak, jakbyśmy chcieli. Nie wszystkie zwierzęta mogą mieć dobrych właścicieli, ciepły kąt i miskę strawy, gdy tego zapragną. Seria ukazuje, że warto przygarniać zwierzęta ze schronisk, dbać o nie, będąc np. wolontariuszem. Tak niewiele potrzeba, by komuś pomóc. Przyznam szczerze, że nie czuję się na siłach, by chodzić do schroniska, pewnie chciałabym przygarnąć stamtąd wszystkie kotki :) Można jednak pomóc także w inny sposób, wpłacając pieniądze na dane miejsce.

,,Łatka - niechciany szczeniak" to pierwszy tom serii, warte uwagi młodych czytelników oraz miłośników zwierząt. Dość duża czcionka oraz ilustracje dość znacznie przyśpieszają czytanie. Ja taką książeczkę czytam raptem pół godziny. Odnośnie ilustracji są one trochę inne, niż w książkach z innych serii. Wyraźnie widać, jakby zostały narysowane pociągnięciem ołówka, nie są jakieś wyidealizowane. Ja przeczytałam już 4 tomiki, o których będę pisała na dniach, a w planach mam pozostałe 7. Już nie mogę się doczekać ich lektury!

Moja ocena: 5,5/6

Książka została przeczytana w ramach wyzwania 


6 komentarzy:

  1. U mnie w rodzinie dzieciaki uwielbiają pieski, dlatego też na święta sprezentuje im powyższą książeczkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wartościowa książeczka, na pewno nauczy miłości do zwierząt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Biedna Łatka, dobrze, że znalazł się ktoś, kto zaopiekował się pieskiem. Mam nadzieję, że dzieci wyciągną z książki odpowiednie wnioski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj akurat chodziło nie o porzucenie psa przez właścicieli, ale nie chciałam wszystkiego zdradzać.

      Usuń