niedziela, 7 września 2014

,,eLka" Julia Hebdzyńska

Wydawca: Novae Res
Data wydania: 2014
Format : Książka
Liczba stron: 98
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Zaczytani

Julia Hebdzyńska to 20-letnia debiutująca pisarka. Obecnie studiuje filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim. Jej pozycja ,,eLka" niedawno ukazała się na rynku. 

Bohaterką tej krótkiej powieści jest 18-letnia dziewczyna, która postanowiła zapisać się na kurs prawo jazdy. Swoją przygodę rozpoczęła w porze jesienno-zimowej, więc oprócz jazd musiała także przygotowywać się do matury. Jej instruktorem został 34-letni mężczyzna. Już od samego początku opowieści możemy wyczuć, że może dojść do czegoś między nimi.

Lubię sięgać po debiuty, gdyż zawsze można wśród nich wypatrzyć jakąś perełkę. Czy tak było i tym razem? Nie do końca. Już na samym początku można zorientować się, że autorka jest nastolatką poprzez używane przez nią wtrącenia. Sięgając po tę pozycję sądziłam, że zostanie przybliżony mi kurs na prawo jazdy, pierwsze jazdy, manewry. Niestety, tej tematyki nie było tutaj za wiele. Całość skupiła się bardziej na relacji kursantka-instruktor. Dodatkowo jeśli już o tym mowa końcowe motto książki jest dla mnie zupełnie niejasne.


,,eLka" to pozycja średnia, nie chciałabym zniechęcać autorki do dalszego pisania. Sądzę, że powieść byłaby o wiele lepsza, gdyby była bardziej dopracowana i język w niej użyty był bardziej dorosły. Jest to moim zdaniem dość naiwna pozycja, którą można przeczytać, jednak za wiele nie wniesie ona do naszego życia. Mimo wszystko jeśli macie wolną godzinkę czasu to możecie przeczytać z ciekawości. Być może Was bardziej zachwyci.

Moja ocena: 3/6


Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu


Książka została przeczytana w ramach wyzwania


41 komentarzy:

  1. Ja jeszcze nie znalazłam żadnej perełkowego debiutu (no może prócz Harry'ego Pottera), większość jest taka jak ta, niedojrzała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytałam naprawdę kilka ciekawych debiutów. Niestety ten do nich nie należy.

      Usuń
  2. Może kiedyś, na razie mam co czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam, że to właśnie dość średnia książka. Dlatego też chyba jednak się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam wcześniej o tej pozycji. Jeśli jest pisana takim językiem, to może spodoba się chociaż nastolatkom. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, ja też znowu aż tak bardzo od nastolatki nie odbiegam :)

      Usuń
  5. Raczej nie czytuję średnich książek, nieliczne wolne chwile poświęcam na te najlepsze książki ;)

    Zapraszam do mnie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chociaż jest średnia to planuję ją przeczytać przed zdawaniem na prawo jazdy. Może akurat bardziej mi się spodoba:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię sięgać po debiuty, ale ten raczej nie przypadłby mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  8. O, jednak będziesz pisała w niedziele też?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jeszcze, zobaczę :) Wszystko zależy od tego, ile będę miała czasu.

      Usuń
    2. Wypadałoby się jednak zdecydować na jeden wariant, anie tak chaotycznie :)

      Usuń
    3. Szczerze mówiąc nie widzę tu chaosu. Z tego co zauważyłam każdy pisze wtedy, kiedy ma ochotę i czytelnik czyta, jak coś się pojawi lub też nie. To zależy od tygodnia, czy będę miała za dużo do dodania, czy na styk :)

      Usuń
  9. Mam podobne odczucia do Twoich. Końcówki nie zrozumiałam, ten przekaz do mnie nie dotarł, ale myślę, że dla nastolatków to książka w sam raz na odprężenie się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądzę, ja 4 lata temu też bym tego nie czytała, jak zaczynałam kurs. No jakoś do mnie nie trafiła.

      Usuń
  10. Podoba mi się okładka tej książki, taka niby banalna, ale oryginalna. Sama historia nie do końca mnie przekonuje, choć szczerze podziwiam autorkę, że odważyła się w tak młodym wieku wydać książkę. Ja, nawet jeśli miałabym jakiś talent, pewnie bym się nie odważyła postawić decydującego kroku.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka faktycznie jest barwna i to głównie ona mnie skusiła.

      Usuń
    2. nie wiem, czy 20 lat to bardzo młody wiek, bo spotykałam się z 14-latkami, które sobie wydają. :)

      Usuń
    3. Może i wydają, też racja.

      Usuń
  11. No i genialna opinia. Prócz tego, że nawet nie wiem, dlaczego się nie spodobała. Myślałam, że profesjonalna opinia powinna być bardziej rozbudowana i powinna trochę wyjaśniać ocenę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu zabrakło mi w niej opisów jazd, manewrów, jak pisałam wyżej. To chyba właśnie o tym powinna być ta pozycja.

      Usuń
    2. hahahah, powiem szczerze, że mnie zatkałaś. to nie podręcznik do teorii, która opiewa jazdę samochodem. to krótkie love story.
      no, tak czy siak, brawo za umiejętność przekazywania opinii publiczności.

      Usuń
    3. Masz rację, to nie jest podręcznik do nauki jazdy, ale o kursie na prawo jazdy, a tego jest tam znikoma ilość. Całość opiera się raczej na ,,miłości".

      Usuń
  12. hmm nie wiem czy jestem zainteresowana, jeszcze się zastanowię ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej, kurczę, dzięki, że poświęciłaś godzinkę na lekturę. Wiem, że w tak młodym wieku ciężko jest znaleźć chwilę, w końcu tyle się dzieje! :)
    No dobrze, chciałabym się Ciebie zapytać - dlaczego spodziewałaś się w książce opisów kursu na prawo jazdy? Kto Cię poinformował, że właśnie o tym (a wg Ciebie-właśnie o tym) jest "eLka"?
    I tak, całość opiera się na miłości, ale bez cudzysłowu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam tytuł już na to wskazuje. eLka jednoznacznie kojarzy mi się z nauką jazdy, jeżdżeniem, kursem, a nie relacjami miłosnymi między kursantką, a instruktorem.

      Usuń
    2. Ups, wybacz, że Cię zawiodłam :)

      Usuń
    3. Jeżeli książka jest dobra, sama się obroni. Poczekajmy na inne opinie. Przy każdym niepochlebnym wpisie będzie Pani najmować sztab ludzi do komentowania, jaka to książka jest cudowna, a autorka opinii się nie zna?

      Usuń
    4. Anonimie, kimkolwiek jesteś, żyjemy w wolnym kraju, nikogo do niczego nie zmuszałam. Buźka :)

      Usuń
  14. Myślę,że książka jest napisana lepszym językiem niż ta recenzja :) Łatwo krytykować, gorzej coś stworzyć.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zupełnie się z Tobą nie zgadzam ;) Książeczka tej młodej autorki jest urocza, wielokrotnie wywołała u mnie wybuchy śmiechu, a naprawdę nie jestem już podlotkiem. Relacja z instruktorem miała w sobie coś niepokojącego, a język - absolutnie nie był naiwny, raczej młodzieżowy i od początku do końca przemyślany. Nie zrozumiałam jedynie przekazu zakończenia, ale całość bardzo mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy może mieć inne zdanie ) Ja jednak nie jestem osamotniona w swojej opinii.

      Usuń
  16. do Martyny K
    Ty nie jesteś osamotniona i, jeśli poczytasz, tych z pozytywnym odbiorem książki też jest kilku. "Co kraj to obyczaj" droga Panno

    OdpowiedzUsuń