piątek, 18 lipca 2014

Życiowe piątki.


Szczęśliwie udało mi się wrócić, więc mogę ponownie do Was nadawać:) W Gdańsku zostałyśmy powitane przez Kasię i Sylwię, u której nocowałyśmy.Pierwszego dnia naszego pobytu w Gdańsku odwiedziłyśmy Restaurację Basi Ritz, a także zwiedziłyśmy trochę miasto. Poodwiedzałyśmy także jeszcze kilka restauracji. W jednej z nich zostałyśmy rozpoznane przez Panią Ewę Formellę, dziękujemy za miłe spotkanie;) Kolejnego dnia udałyśmy się do Parku Oliwskiego oraz objechałyśmy gdańskie ZOO. Ostatniego dnia wybrałyśmy się do Sopotu, gdzie obeszłyśmy okolicę molo i zjadłyśmy pyszne lody w Grycanie. Po powrocie nie miałam czasu na odpoczynek, gdyż już w sobotę wybrałyśmy się na spotkanie do Torunia, gdzie kosztowałyśmy dań w Restauracji Róże i Zen. W między czasie wraz z Pauliną prowadziłyśmy nasze Bliźniacze rozmówki oraz jadłyśmy tartę z jabłkami i cynamonem.

W tym tygodniu tak naprawdę za wiele nie przeczytałam. Udało mi się zapoznać z ,,Szeptuchą", której nie opisywałam. Sama nie wiem, co mam myśleć o tej książce. Z jednej strony mi się podobała, z drugiej nużyła. Nie czytałam żadnej innej powieści tej autorki, więc nie mam porównania. Udało mi się także przeczytać dwa tomy trylogii ,,Drżenie",  a w środę doszła do mnie pozycja o powstaniu warszawskim - ,,Galop '44", jednak na razie dałam ją Babci do poczytania. Ledwo wytrzymuję w domu w takie gorączki, gdzie jest przewiew. Najchętniej w ogóle bym nie wychodziła. Za zimą też nie przepadam, ale za takimi wysokimi temperaturami też nie. Obecnie nadrabiam oglądanie dość nowego serialu ,,Na sygnale". Jeśli lubicie medyczne produkcje, powinien się Wam spodobać.

Życzę Wam udanego wypoczynku i żeby udało Wam się przeżyć te ciepłe dni:)

20 komentarzy:

  1. Zazdroszczę tego wypadu, z opisu wygląda świetnie. :) Ja poluję na drugi tom Drżenia, jeśli chcesz się wymienić to ja chętnie. ;) Udanego kolejnego tygodnia. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chcę się wymienić, bo sama czekam na przesyłkę trzeciego.

      Usuń
  2. A mnie "Szeptucha" zauroczyła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tylko, że ja dość dużo ze studiów wiem o tej tematyce, więc liczyłam na jakieś poszerzenie wiedzy.

      Usuń
  3. fajnie jest tak zwiedzać! Ja jak gdzieś wyjadę także lubię pozwiedzać restauracje;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że wycieczka się udała. Może i mnie w najbliższym czasie uda się gdzieś wyrwać. Przynajmniej taką mam nadzieję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj ja też nie lubię jak jest zbyt gorąco i za zimno. Na szczęście w moim domu rodzinnym na parterze jest zawsze przyjemnie chłodno, więc chociaż tam można się skryć przed upałem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdzie nie mieszkam na parterze, więc niestety nie mam takiej możliwości.

      Usuń
  6. Jestem ciekawa Twojej recenzji "Szeptuchy". Z niecierpliwością na nią czekam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety się nie pojawi. Mogę napisać Ci tutaj kilka słów. Myślałam, że bardziej zostanie rozwinięty wątek Oleny i zielarstwa, a nie gości z Warszawy.

      Usuń
  7. Opis Szeptuchy do mnie bardzo przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajnie tutaj u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę, że chwili wytchnienia nie masz! Super:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Studiuję w Gdańsku i planuję odwiedzić ZOO :)

    OdpowiedzUsuń