piątek, 30 maja 2014

Życiowe piątki.


Już minął prawie tydzień od Blogowego WOW, a mi się wciąż wydaje, jakby to było wczoraj. Te emocje są we mnie wciąż żywe. Już nie chcę Was zamęczać tym tematem, ale mam jeszcze w planach jeden wpis ze zdjęciami. W końcu pierwszy raz uczestniczyłam w tak dużym wydarzeniu i było świetnie. Po relacjach uczestniczek widzę, że to nie tylko moje odczucie;)

Przez to zabieganie niestety nie posunęłam się wcale z czytaniem. Jakoś tak sobie ostatnio wegetowałam, a tu już cztery książki czekają na przeczytanie. Muszę przyśpieszyć, bo nie lubię jak za długo u mnie leżakują. Już w zeszłym tygodniu pisałam Wam, że są to ,,Zacisze Gosi", ,,Między teraz a wiecznością", ,,Dziewczyny z powstania" i ,,Zwierzaki Wajraka". Na pierwszy rzut oka wszystkie są cudowne. Aż sama nie wiem, za którą najpierw się zabrać.

Na szczęście już za miesiąc kończę studia, więc będę miała więcej czasu na wszystko. Najpierw jednak jeszcze muszę jakoś przeżyć te cztery tygodnie, wszystko pozaliczać, a później cieszyć się trzema miesiącami wolnego. Czuję, jakby poprzednie wakacje były całkiem niedawno, a od tamtej pory minęło już w sumie 9 miesięcy.

Tymczasem odwiedzam Was trochę, ale widzę, że też chyba macie mało czasu, tak, jak ja, bo wpisy pojawiają się rzadziej. Życzę więc zarówno Wam, jak i sobie sporo wolnego czasu na czytanie i poświęcanie się blogowaniu.

8 komentarzy:

  1. Czekam na twoją opinię Dziewczyn z powstania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj czytam, więc jutro powinna być.

      Usuń
  2. Z takiego wydarzenia muszą być emocje, to normalne. Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem Twojej opinii o książce "Dziewczyny z powstania" - sama się do niej przymierzam
    kolodynska.pl

    OdpowiedzUsuń