poniedziałek, 10 marca 2014

,,Klinika pod Boliłapką. Maksio ma kłopoty" Liliana Fabisińska

Wydawca: Papilon
Data wydania: 2014
Format : Książka
Ilość stron: 96
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Papilon

Liliana Fabisińska to autorka książek dla dzieci, jednak niedawno ukazała się jedna książka młodzieżowa także jej autorstwa - ,,Z jednej gliny", z którą miałam okazję się zapoznać. Dziś jednak chciałabym napisać o Klinice pod Boliłapką, nowej serii o zwierzętach.

Filip od zawsze chciał mieć psa, jednak rodzice wciąż uważali, że jeszcze nie jest dobry moment na jego posiadanie. Pewnego dnia do jego klasy dołączyła dwójka bliźniaków. Ich mama, doktor Magda, była weterynarzem. Pewnego dnia chłopiec postanowił odwiedzić swoich znajomych. Spotkał tam Maksia, kudłatego pieska, w którym zakochał się od pierwszej chwili. Tylko czy rodzice chcieli mieć go w swoim domu?

Gdy tylko usłyszałam o tej serii wiedziałam, że mi się spodoba i z przyjemnością ją przeczytam. Tak też się stało. Być może stało się tak za sprawą tego, że uwielbiam pozycje o zwierzątkach,a  może dlatego, że styl autorki bardzo mi podpasował. Jedno jest pewne - najnowsza seria Liliany Fabisińskiej ,,Klinika pod Boliłapką" jest po prostu fenomenalna!

Każda książeczka opowiada o innym zwierzątku. I tak, w pierwszym tomie możemy zapoznać się z psem Maksiem, w kolejnym z koniem Pierrotem, a w trzecim tomie, który ukaże się już niebawem będziemy mogli poczytać o kocie Muszce. Przyznam szczerze, że nie mogę się już doczekać chwili, w której znów będę mogła czytać o tych sympatycznych stworzeniach.

Książka nie jest zbyt obszerna. Dodatkowo ma duże litery oraz ilustracje, które wykonała Aleksandra Chabros. Są one utrzymane w czarno-białej kolorystyce, a co najważniejsze są bardzo ładne, naturalne. Bardzo mi się one podobają.

,,Klinika pod Boliłapką. Maksio ma kłopoty" to pierwsza książeczka z serii przeznaczonej dla małych miłośników zwierząt. Opowiada ona także o chorobie, która dotknęła psa. Warto wspomnieć także o tym, że wszystkie przypadłości zwierząt autorka konsultowała z prawdziwym weterynarzem.

Moja ocena: 5.5/6
Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję 


Książka została przeczytana w ramach wyzwania


Książka została przeczytana w ramach wyzwania 


12 komentarzy:

  1. Ciekawe :) Lubię zwierzaki, kiedyś kupię tę książkę mojej córci :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne okładki ma ta seria. Takie żywe i naturalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, też mi się bardzo podobają.

      Usuń
  3. Ciekawa seria. Na prezent jak znalazł.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładna okładka :) Czarno-białe obrazki także muszą wyglądać prześlicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten piesek jest słodziutki , chciałabym ją mieć :)

    OdpowiedzUsuń