poniedziałek, 24 marca 2014

,,Franklin czeka na siostrzyczkę" Paulette Bourgeois, Branda Clark

Wydawca: Debit
Data wydania: 2004
Format : Książka
Ilość stron: 30
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf

Paulette Bourgeois to autor kilkudziesięciu książek o Franklinie oraz jego rodzinie. W telewizji możemy także oglądać przygody tego żółwia.

Tym razem nadeszła zima, jednak Franklin niecierpliwie wyczekiwał wiosny. To właśnie wtedy miała się urodzić jego mała siostrzyczka, której z wielką niecierpliwością wyczekiwał. Starał się jakoś przyśpieszyć wiosnę, jednak jak możemy się domyślić nie bardzo się mu to udało.

Bajki o Franklinie oglądałam w telewizji dobrych kilkanaście lat temu,dlatego też, gdy zobaczyłam na Targach Książki całe stoisko opowieści o nim nie wahałam się z zakupem. Problem miałam tylko z wybraniem części, na którą się zdecyduję. Wybrałam ,,Franklin czeka na siostrzyczkę" i jestem zadowolona z mojego wyboru.

Całkiem niedawno prezentowałam Wam inną książeczkę znanej pisarki Holly Webb, gdzie w rodzinie również miało pojawić się dziecko. Tym razem w rodzinie Franklina nie było inaczej. Bajka może być dobrym wstępem do rozmowy z dzieckiem o nowym członku rodziny, który będzie miał pojawić się na świecie.

Ponadto tych książeczek jest tyle, że z pewnością każdy z Was znajdzie jakąś część dla siebie. Kosztują raptem kilka złotych, więc nie jest to jakiś wielki wydatek. Duża czcionka ułatwia czytanie, a ładne ilustracje przyciągają wzrok. Dodatkowo spodoba się miłośnikom zwierząt.

,,Franklin czeka na siostrzyczkę" to ciekawa książka, z którą warto się zapoznać niezależnie od wieku. Miło powrócić do lat młodości i poczytać o tym uroczym bohaterze i w tym wypadku o tym, jak starał się przyśpieszyć wiosnę, aby jego siostrzyczka szybciej pojawiła się na świecie.

Moja ocena: 5/6



Książka została przeczytana w ramach wyzwania 


23 komentarze:

  1. Czasami żałuję, że nie mam młodszego rodzeństwa :D Zaszczepiłabym mu miłość do książek :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ja też lubię, ale już lata nie widziałam/czytałam.

      Usuń
  3. Mam jedną bajkę o Franklinie, która całkiem przypadła mi do gustu, dlatego nie omieszkam skorzystać z okazji, aby poznać i powyższą książeczkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo się cieszę. Ja z pewnością jeszcze zakupię kilka innych.

      Usuń
  4. Franklin to jedna z moich ulubionych postaci bajkowych.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubiłam tę bajkę w dzieciństwie. A co do książeczki, wydaje mi się, że to jest dobra pozycja dla tych dzieciaków, które za niedługo mają zostać bratem czy siostrą, może pozwoli uniknąć niepotrzebnej zazdrości o nowego maluszka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko możliwe. Ja na szczęście nie miałam tego problemu:)

      Usuń
  6. Franklina uwielbiałam! I czytać i oglądać :) Pamiętam, jak razem z siostrą wypożyczałyśmy go z biblioteki i wspólnie czytałyśmy :) Chętnie bym sobie odświeżyła serię o nim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie jakoś chyba nie czytałam wcześniej żadnej książki o nim.

      Usuń
  7. Franklin to moja/nasza ulubiona seria. Kolorowa, pouczająca, śliczna, wesoła.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja przeczytałam nie jedną część Franklina młodszym braciom, nawet nie wiem czy tej przypadkiem też nie czytałam, już nie pamiętam, bo tyle tego było:D Fajnie tak czasem oderwać się od poważniejszych książek na rzecz pouczających bajek dla dzieci, w przyjemnym wydaniu:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś nie spotkałam wcześniej bajek z Franklinem, nie wiem dlaczego.

      Usuń
  9. Moja córcia uwielbia Franklina, właśnie ostatnio kupiłam jej jedną :) Ale ta, którą opisujesz jest fajna i chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pamiętam ten odcinek w bajce animowanej z dobranocki i wiem, że mi się podobał.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam franklina to bardzo przyjemna bajka do czytania i ogląrdania.

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam Franklina. Właśnie czytam serię książek o małym żółwiku swoim dzieciom i są one nim faktycznie zainteresowane. Bardzo ciekawe, życiowe historie z morałem. Polecam.

    OdpowiedzUsuń