sobota, 1 lutego 2014

,,Od pierwszego wejrzenia" Danielle Steel

Wydawca: Między słowami
Data wydania: 2014
Format : Książka
Ilość stron: 464
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Znak

Danielle Steel to bardzo znana na całym świecie autorka ponad 120 książek przetłumaczonych na kilkadziesiąt języków. Z pewnością większość z Was przeczytała w swoim życiu choć jedną jej pozycję. Nie inaczej było ze mną. Dlatego też postanowiłam się skusić na najnowszą książkę tej pisarki, która ukazała się w wydawnictwie Między słowami. Na myśli mam oczywiście powieść ,,Od pierwszego wejrzenia".

Timmie obecnie zbliżała się do 50-tki, jednak wciąż pozostawała młoda i cieszyła się życiem. Obecnie dzięki swojemu trudowi bardzo wiele udało jej się osiągnąć w życiu. Miała swoją firmę zajmującą się projekcją ubrań, ale także pokazami i ich sprzedażą. Właściwie była odpowiedzialna za wszystko, co miało związek z jej działalnością. Lubiła być sama za wszystko odpowiedzialna. Przez swoje wieczne zapracowanie z żadnym mężczyzną nie związała się na dłużej po rodzinnej tragedii, jaką przeżyła kilkanaście lat wcześniej. Tak było do pewnego pokazu w Paryżu, gdzie zachorowała, a opiekę nad nią sprawował pewien bardzo przystojny lekarz. Niestety, był on żonaty i miał dzieci. Czy szczęściu jednak udało się przezwyciężyć te trudności? Czy Timmie i Jean-Charles na nowo odnaleźli miłość?

Muszę przyznać, że po dwóch wcześniejszych książkach tej autorki wydanych w tej serii miałam wielkie oczekiwania również i wobec tej pozycji. Niestety z żalem serca stwierdzam, że troszkę się przez to na niej zawiodłam. Już od samego początku jakoś tak średnio mi się podobała. Dodatkowo jej objętość trochę mi ciążyła. Moim zdaniem książka była po prostu zbyt obszerna przez co zaczynała się po pewnym czasie robić po prostu dość nużąca.

Sama historia jednak była ciekawa, akcja toczyła się nieśpiesznie. Pomimo tego, że była to powieść obyczajowa to co jakiś czas wychodziły na jaw jakieś nowe fakty z życia Timmie, jej demony przeszłości, z którymi musiała się zmierzyć. Danielle Steel nie jeden raz mnie zaskoczyła tym, jak rozwijała się dalsza fabuła.

Książka opowiada o szczęściu, o odnajdywaniu siebie, ale także o przeciwnościach losu, z którymi musimy sobie poradzić. Nie zawsze jest to łatwe i przyjemne, czasami trzeba dopomóc przeznaczeniu, jednak należy wierzyć w to, że wszystko znajdzie swoje pozytywne rozwiązanie. Czasami może to długo trwać, jednak w iluś przypadkach dojdzie do skutku.

Nie zabrakło także przykrych wątków. Wielokrotnie miałam już łzy w oczach, gdy czytałam kolejne strony powieści. I pomimo tego, że trochę mnie przytłoczyła to przeczytałam ją z przyjemnością. Mimo wszystko i tak uważam, że mogłaby być trochę mniej obszerna. Niedługo ukaże się jej inna powieść ,,Pięć dni w Paryżu", z którą także mam zamiar się zapoznać.

,,Od pierwszego wejrzenia" to jedna z lepszych książek tej pisarki, jakie miałam okazję przeczytać. Pomimo tych kilku minusów, które wymieniłam nie żałuję, że zdecydowałam się na jej lekturę. Jest to pozycja z pewnością warta uwagi, gdyż porusza ważne życiowe kwestie. Jeśli dodatkowo lubicie styl pisarki podejrzewam, że nie będziecie zawiedzeni.

Moja ocena: 4,5/6

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję

18 komentarzy:

  1. Szkoda, że się zawiodłaś. Ja również liczyłam na wiele, ale w zaistniałej sytuacji chyba sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś Danielle Steel omijałam, może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię książki tej autorki, zawsze są dla mnie miłym relaksem.

    OdpowiedzUsuń
  4. znany autor;) ale nie czytalam nic:)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam jedną książkę tej pisarki na półce, ale do tej pory jeszcze jej nie przeczytałam, ba nie poznałam twórczego pióra pisarki :( może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam jeszcze tej pisarki, w sumie nie spodziewałam się jej u ciebie, nie wiem dlaczego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Autorkę znam i czytałam dawno temu, jeszcze w czasach gimnazjum :D Potem porzuciłam jej książki, bo za bardzo się nimi zachłysnęłam. Pamiętam, że podobał mi się "Wypadek", co do tej powyższej mam pewne wątpliwości. Na mojej półce stoi "Dom" tej autorki i zobaczymy, jakie będą moje wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nigdy nie czytałam żadnej książki tej autorki. Pamiętam, że Danielle Steel to mojej sąsiadki ulubiona autorka :D Dawno temu jak mama pracowała w bibliotece zawsze jej przywoziła egzemplarze tej autorki, aż sąsiadka przeczytała wszystkie na stanie i ciągle czekała na nowości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja aż tak to nie jestem zafascynowana, ale kilka przeczytałam:)

      Usuń