czwartek, 6 lutego 2014

Dyskusyjne czwartki - Kit, czy hit?



Zastanawialiście się kiedyś, jak to jest z książkami polecamy przez inne osoby? Czy faktycznie są one warte uwagi? Muszę przyznać, że ja jak kilka razy natknę się na jakąś powieść to w końcu też pragnę się z nią zapoznać. Czasem długo to trwa, jednak w końcu mi się to udaje.

Powiem szczerze, że kilka razy przez takie polecenia się nacięłam. Żal mi było jedynie tych kilkudziesięciu złotych, które wydałam na daną książkę. Gdybym wiedziała, że nie da się przez nią do końca przebrnąć i czytać z przyjemnością nigdy nie zdecydowałabym się na jej zakup.

Rozumiem,  że każdy z nas może mieć inny gust czytelniczy, ale nie może się on chyba aż tak diametralnie różnić, prawda? Wolałabym wydane pieniądze przeznaczyć na coś naprawdę ciekawego, z czym miło spędzę czas.

Ostatnio znów dokonałam zakupu ,,z polecenia", bo wielokrotnie widziałam te książki. Mam nadzieję, że mi się spodobają, gdyż nie chciałabym się zawieść. Jedną z nich obecnie czytam i muszę przyznać, że jest całkiem ciekawa. Zobaczymy, jak to będzie później.

A Wy? Kupujecie książki z polecenia innych czytelników, czy raczej nie? Ja czasem tak, ale tylko wtedy, gdy jakaś książka naprawdę mnie urzeknie.

34 komentarze:

  1. Czasami kupię, nie cierpię książek typu : moja historia porwali mnie i zgwałcili i coś tam jeszcze: i takie omijam szerokim łukiem, łzawych romansów też nie trawię, natomiast w ciemno kupię książkę gdzie się strzela, jeździ szybkimi autami, prowadzi śledztwo, jednym słowem szybka akcja, bez zbędnych opisów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja akurat wręcz odwrotnie. Ja bardzo lubię kryminały z polecania i fantastykę, ale muszę być naprawdę dobre ;)

      Usuń
  2. Rzadko kupuję, raczej wypożyczam. Z polecenia też mi się zdarza, szczególnie odkąd bloguję ;) Nie dziwi mnie natomiast różnica gustów. To, że jedna książka mnie z kimś połączyła nie oznacza, że przy innych też tak będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ale to jest niemożliwe, żeby kilkudziesięciu osobom się podobała, a mi jednej nie. Nawet biorąc pod uwagę różnicę gustów.

      Usuń
    2. Możliwe. Ja staram się takimi szczegółami nie przejmować. Czasem to kwestia oczekiwania od książki zbyt wiele, a innym np. trudniejszy dzień.

      Usuń
    3. Moim zdaniem nie ;) Niektórzy chyba aż za bardzo entuzjastycznie wystawiają oceny ;)

      Usuń
  3. każdy ma inny gust i często inaczej odbieramy daną powieść - ja jednak zwracam uwagę na polecane książki, jeśli są w moich klimatach - zawsze sięgam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te polecane też powinny być w moich, a niestety nie są.

      Usuń
  4. Wszystko zależy od tego, czy już wcześniej polowałam na książkę, czy nie. Jeśli jakaś rzuci mi się w oczy i ma mnóstwo pozytywnych opinii... to z chęcią się z nią zapoznam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, tylko czasem można się naciąć.

      Usuń
  5. ja nie kupuję bo teraz bardziej skupiam się na dziecięcych ale co do dziecięcych raczej się nie nacięłam jeszcze.
    z książkami jest różnie to co podoba się innym nie zawsze musi podobać sie mi mimo iż np jest to w moim guście. mam ulubionych autorów i co z tego nie każda ich książkę dałam rade przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja, jak mam ulubionego autora to czytam wszystkie, chociaż niektóre są słabsze.
      A odnośnie książek dziecięcych sama sobie wybieram. Z polecenia raczej nie kupuję.

      Usuń
    2. ja o niektórych książkach dowiadywałam się z blogów :) bo sama nawet nie wiedziałam o istnieniu niektórych perełek

      Usuń
  6. Z tymi poleceniami jest różnie. Każdy ma inny gust, i stąd pewnie te rozczarowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, ale może też być inaczej.

      Usuń
  7. Jeżeli opinia na temat książki, znajduje się na blogu osoby, którą cenię, a jej opinie naprawdę nie są pisane "pod wydawnictwo" sięgam z przyjemnością i się nie zawodzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja tak miałam z jedną książką. U autorki ocena bardzo dobra, na lubimy czytać już mniejsza ilość gwiazdek. Ale i tak się skusiłam. Książka była średnia.

      Usuń
  8. Ja raczej nie czytuje książek z polecenia. Chyba że wyjątkowo mnie coś ,,tchnie'', ale przeważnie liczę na swoją intuicje, która jak do tej pory rzadko mnie zawodziła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie intuicja też raczej nie zawodzi:)

      Usuń
  9. Patrzę kto co poleca, ale nad czym się zachwyca, albo wiem, ze tematyka będzie z pewnością w moim guście :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiadomo, ja też zwracam uwagę na te zgodnie tematycznie.

      Usuń
  10. a ja jeśli ktoś poleci mi książkę w której się zakocham zazwyczaj wierzę jego gustom i ważne jest czy lubię daną tematykę;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Książki z polecenia trzymam na swojej liście książek do przeczytania. W końcu kiedyś się doczekują tego zaszczytu :D Przeważnie to jeśli, tak samo jak Ty - jak dużo osób pisze o danej książce to chcę ją przeczytać. Ogólnie na książkach się rzadko zawodzę, takie mam szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla jednego absolutny hit może być kitem :) Nie raz się tak nacięłam, ale teraz mam już swoich sprawdzonych blogerów i znajomych, którzy czytają :P

    OdpowiedzUsuń
  13. No cóż, myślę, że jednak może gust każdego diametralnie różnić. Spójrz na skrajne opinie nt.: 50 twarzy Greya. W sumie dziś się nad tym zastanawiałam. Czy w ogóle moje blogowanie ma sens. Wynikło to z drobiazgu, krótkiej wymiany zdań odnośnie książki debiutanta "Dziedzice krwi". Dziewczyna na blogu była zachwycona, ja się z jej opinią nie zgadzałam i wypunktowałam, co mi się nie podobało. Usłyszałam jedynie "To zależy czy czyta się dla przyjemności". Więc trawestując: Może Ty też nie czytasz dla przyjemności? ;-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre :D A 50 twarzy Greya nie czytałam i czytać nie zamierzam, ale to chyba zależy, na co kto ma ochotę podczas tej lektury.

      Usuń
  14. Ja myślę, że gust może się diametralnie różnić, dlatego jak już coś kupuję to sugeruję się swoimi odczuciami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może tak, ale z niektórymi osobami mam podobny, a i tak nic z tego.

      Usuń
  15. Ja zazwyczaj ufam intuicji, chociaż kilka razy się nacięłam ;]

    OdpowiedzUsuń