poniedziałek, 16 grudnia 2013

,,Robot Robert” Zofia Stanecka

Wydawca: Egmont
Data wydania: 2013
Format : Książka
Ilość stron: 48
Półka: posiadam
Do kupienia: -

Zofia Stanecka zasłynęła przede wszystkim serią o Basi, jednak znana jest także z opowieści z serii Czytam sobie. Ja do tej pory zapoznałam się z trzema książkami jej autorstwa o uroczej bohaterce oraz z ,,Kocem trolla Alojzego” ze zbioru Czytam sobie.

Profesor stworzył różne roboty, jednak jego najulubieńszym był Robert – od brudnej roboty. Był odpowiedzialny za sprzątanie różnych pomieszczeń, gdzie tylko pojawił się bałagan. Pewnego dnia jednak zasypał go brud. Robert nie mógł dłużej tego znieść i postanowił wyjechać na urlop…

Książeczkę można było dostać, jako dodatek do zestawów w Mc Donald’sie lub kupić osobno w księgarni. Ja akurat otrzymałam go dzięki uprzejmości agencji z czego bardzo się cieszę i serdecznie dziękuję za tą przesyłkę. Minęło trochę czasu zanim zabrałam się za te książeczki, jednak mam zamiar sukcesywnie się z nimi zapoznawać.

Autorka starała się nam przekazać pewne uniwersalne wartości. Z pewnością zdajemy sobie z tego sprawę, jednak nie zawsze jesteśmy tego świadomi, że jeden człowiek nie jest w stanie wszystkiego ogarnąć, że potrzebne jest rozdzielenie obowiązków, że każdemu z nas należy się odpoczynek i urlop. Mamy prawo do wypoczynku, nie musimy cały czas pracować, gdyż długo tak nie wytrzymamy. Należałoby brać na siebie tylko tyle obowiązków, ile jesteśmy w stanie udźwignąć, jednak nie zawsze tak można, o czym z pewnością każdy z nas każdy wie.

Zofia Stanecka uważa także, że na równi należy stawiać odpoczynek i pracę. Moim zdaniem także nie można przechylać tych szali za bardzo ani w jedną, ani w drugą stronę, gdyż kiedyś to się na nas odbije. Wiadomo, ze gdy już się odpoczywa to chciałoby się to wiecznie przedłużać, jednak każdy z nas posiada obowiązki, z których też należy się wywiązać.

Książeczka przeznaczona jest dla dzieci w wieku od 5-7 lat. Na celu ma wspieranie dzieci w czytaniu. Podzielona jest na trzy poziomy. Opisywana przeze mnie historia zalicza się akurat do poziomu 2, który najbardziej lubię. Tekstu jest w nich dość sporo, jednak pisany jest dużymi literami i czyta się go w miarę szybko. Dodatkowo niektóre słowa są przesylabizowane na ilustracjach. Jeśli już o nich mowa to nie mogę nie wspomnieć o tym, że są bardzo kolorowe i ładne. Mi osobiście się bardzo podobają.

,,Robot Robert” to ciekawa pozycja raczej dla młodszych dzieci, tych starszych może nie zachwycić już w takim stopniu, jaki jest jej docelowy cel. Pamiętajmy jednak o tym, że każdy z nas jest dzieckiem i ma prawo do zapoznawania się z takimi książkami. Nie zapomnijmy także, że ważna jest równowaga pomiędzy pracą i odpoczynkiem.

Moja ocena: 5,5/6

Książka została przeczytana w ramach wyzwania 


Książka została przeczytana w ramach wyzwania


32 komentarze:

  1. Fajna :) Ja Panią Stanecką póki co tylko z Basią kojarzę

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham serię o Basi (wiadomo dlaczego ;) )Tą równie chętnie bym przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, jasna sprawa:)
      To tak samo, jak ja tą o Martynce;)

      Usuń
  3. Dzięki Twoim recenzjom cały czas dowiaduje się o nowych książkach dla dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  4. W tym przedziale wiekowym od 5-7 lat. nie ma u nas w rodzinie dzieciaków, więc tym razem podziękuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te mniejsze kiedyś dorosną to będzie, jak znalazł ;)

      Usuń
  5. Cenny morał wyjawia się z książeczki, bardzo przydatna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, najbardziej lubię takie z morałem.

      Usuń
  6. Cudny jest ten robocik i w dodatku nosi imię mojego brata. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam w rodzince kolejne maleństwo do obdarowania książkami, ale póki co ma tydzień więc chyba muszę poczekać, aż podrośnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla młodszych? Kupię mojemu bratu, gdy nieco podrośnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama okładka skusilaby mojego Młodego,lubi wszelakie roboty i maszyny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super mieć takiego miłośnika w domu ;)

      Usuń
  10. Wygląda oryginalnie! Podoba mi się obrazek na okładce :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam wszystkie Twoje propozycje bez wyjątku :) Myślę, że świetnie wpasowałabym się w ten przedział 5-7 lat :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się wpasowuję:P Staram się uważnie dobierać lektury dla dzieci:)

      Usuń
  12. Ciekawa opowieść a do tego pomaga dzieciom uczyć się czytać. Super.

    OdpowiedzUsuń