środa, 4 grudnia 2013

,,Kot w butach”, czyta Maciej Stuhr [Magiczna Kolekcja Bajek z Magicznym Piórem]

Wydawca: Amercom SA
Data wydania: 2013
Format : Książka
Ilość stron: 16
Półka: posiadam
Do kupienia: Amercom

Kot w butach był wielokrotnie przedstawiany przez różnych autorów. Tym razem mamy do czynienia z opowieścią czytaną przez Macieja Stuhra.

Stary młynarz miał trzech synów, jednak tylko najmłodszy z nich był jego prawdziwą dumą. Jego bracia po jego śmierci szybko przetracili swój majątek, zagarniając wszystko. Najmłodszemu Frankowi został tylko kot. Pewnego dnia, gdy pan podzielił się z nim chlebem kot przemówił. Dzięki przedsiębiorczości Kota w butach wiodło im się coraz lepiej...

Historię kota w butach, jak byłam mała to znałam praktycznie na pamięć. Upłynęło już jednak kilkanaście lat od tego czasu, więc, gdy zauważyłam w kiosku Kota w butach za okazyjną cenę niecałych 8 złotych wprost nie mogłam się oprzeć. Na nic zdało się rozsądne myślenie, że ta książka na razie mi się nie przyda. Lepiej mieć na zapas.

Książka została bardzo ładnie przedstawiona, w sztywnej oprawie. Strony też są sztywne. Ilustracje są nawet ładne, ale moim zdaniem niezachwycające. Zdarzało mi się widzieć lepsze, jednak już chociaż dla samej opowieści warto się w nią zaopatrzyć, jeśli nie macie ,,Kota w butach” w swojej biblioteczce.

Seria ma składać się z 24 interaktywnych książeczek. Do 2 numeru ma być dołączony długopis, dzięki któremu będzie można wysłuchać dźwięki oznaczone w książeczce. Nie jestem przekonana, jednak jeśli cena 2 numeru nie będzie zbyt duża to z pewnością kupię i sama się przekonam, w jaki sposób to działa.

Pozycja na ma celu przedstawienie nam, że dobroć i wzajemna pomoc popłaca, o czym mogli przekonać się bohaterowie książki. Warto zastosować to także w swoim życiu i nie liczyć tylko na zyski, ale także na obustronną prawdziwą przyjaźń.

Dodatkowo należy wierzyć, że każdy z nas może się zmienić pod wpływem zdarzeń, jakie miały miejsce w jego życiu. Tak stało się z braćmi Franka, o czym będziecie mogli się dowiedzieć podczas czytania tej pozycji.

,,Kot w butach” to ciekawa opowieść, która cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem wśród czytelników. Cieszę się, że ponownie mogłam do niej wrócić. Mimo, że nie jest doskonała to jestem zadowolona, że miałam okazję się z nią zapoznać.

Moja ocena: 4,5/6

Książka została przeczytana w ramach wyzwania 


29 komentarzy:

  1. Sztur świetnie czyta! Ja kiedyś słuchałam bajek na płytach winylowych teraz mamy audiobooki;PP

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne ilustracje (mi się właśnie podobają :))) - wnioskuję po okładce), a głos Stuhra to wspaniały dodatek. Bardzo chętnie bym posłuchała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi właśnie nieszczególnie się podobają.

      Usuń
    2. Kupiłam 1 i 2 część z długopisem. Jesteśmy z córką zachwycone,a Stuhr przeszedł samego siebie.

      Usuń
    3. Moim zdaniem w część za 40 złotych to lekka przesada, więc odpuściłam:)

      Usuń
  3. Posłuchałabym głosu Stuhra, oja tak.

    OdpowiedzUsuń
  4. Te bajkę lubię i wspominam z sentymentem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam kota w butach we wszelakich wersjach : )

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię tą bajką. Okładka mi się podoba, więc myślę, że ilustracje w książce też przypadłyby mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie posłucham dla samego głosu lektora :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Któż z nas nie zna tej bajki? Ciekawa lektura. Dawno jej nie odświeżałam. Czas najwyższy to zmienić;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bajkę bardzo lubię :) ach ten kot :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jakoś nigdy nie przepadałam za Kotem w butach.

    A jak spisał się Stuhr? Bo nic nie wspomniałaś. Do książki chyba była dołączona płyta, nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie było żadnej płyty. Z 2 numerem można sobie kupić długopis, który będzie odtwarzał dźwięki, ale z tego, co widziałam kosztuje 40 zł, więc ja się nie skuszę.

      Usuń
  11. Mam "Kota w butach" na półeczce - tyle, ze wydanie z mojego dzieciństwa...ale też śliczne :)

    OdpowiedzUsuń