sobota, 19 października 2013

,,Ogród Kamili” Katarzyna Michalak [PRZEDPREMIEROWO]

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2013

Format : Książka
Ilość stron: 352
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Znak


Katarzyna Michalak to autorka już kilkunastu książek różnych gatunków literackich. Tym razem mogłam zapoznać się z najnowszą powieścią pisarki, z czego bardzo się cieszę.

Kamila nie miała łatwego życia. W wieku 16 lat straciła matkę, zamieszkała z ciotką. Ukochany mężczyzna także opuścił ją w momencie, gdy go najbardziej potrzebowała. Obecnie skończyła księgowość, minęło już 8 lat i postanowiła poszukać pracy. Niestety, nic nie wskazywało na to, żeby miałaby ją szybko znaleźć. W końcu jednak zdecydowała się na jedną propozycję, jednak nie miała jej wyjść ona na dobre. Znajomi z przeszłości także zaczęli upominać się o jej los…

Szczerze przyznam, że nie spodziewałam się, iż otrzymam tą książkę do recenzji. Było więc dla mnie wielkim zaskoczeniem, gdy dowiedziałam się, że do mnie dotarła. Musiałam jednak jeszcze poczekać kilka dni, aż wrócę do domu i wreszcie oddam się jej lekturze. Zaczęłam czytać dość późno, pod wieczór, jednak szybko wciągnęłam się w opisywaną fabułę i nie mogłam przestać. Musiałam jednak iść spać, jednak już dziś rano zaczęłam na nowo zagłębiać się w dalsze losy Kamili. Kilkakrotnie miałam łzy w oczach, a gdy skończyłam żałowałam, że to już koniec. Już teraz chciałabym poznać dalsze losy bohaterów.

Książka z pewnością zalicza się do literatury kobiecej. Ja przeczytałam już wszystkie książki autorki, więc z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że ,,Ogrodowi Kamili” najbliżej jest do serii z kokardką, którą pochłonęłam jednym tchem. Nie inaczej było z opisywaną przeze mnie pozycją. Jest ona bardzo wzruszająca, ale zarazem problematyczna, życiowa. W twórczości Katarzyny Michalak bardzo cenię sobie to, że nie boi poruszać się trudnych tematów.

Styl jest prosty, a powieść przeczytałam bardzo szybko, sama się zdziwiłam, że kolejne strony przewracałam w tak zastraszającym tempie. Byłam bardzo ciekawa, jak to wszystko się potoczy oraz czy tajemnica sprzed lat w końcu wyjdzie na jaw. Losy bohaterów potoczyły się jednak inaczej, niż się tego spodziewałam. Nie oznacza to jednak, że gorzej. Nie zabrakło także zaskakujących zwrotów akcji i momentów grozy, gdy myślałam, że już wszystko skończone.

Większość książek autorki mnie zachwyciła. Moje serce pozostawało jednak przy życiowej ,,W imię miłości”, która wydała mi się prawdziwym fenomenem. Następnie polubiłam także ,,Przepis na szczęście”, a teraz jestem wprost zachwycona najnowszą książką autorki, która już do końca skradła moje serce. Wprost nie mogę się doczekać przeczytania kolejnych tomów serii kwiatowej.

,,Ogród Kamili” to najnowsza pozycja autorki, bardzo uczuciowa, poruszająca trudne tematy. Gdy już się w nią zagłębi nie sposób sobie przerwać. Mi się bardzo spodobała, oczarowała mnie bez końca. Pojawił się także motyw róż, tytułowego ogrodu, który miał duże znaczenie w przebiegu całej akcji. Ja jestem zachwycona i Wam również serdecznie polecam tą pozycję!

Moja ocena: 6/6

PREMIERA: 07.11.2013r.

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję




Książka została przeczytana w ramach wyzwania


40 komentarzy:

  1. że tak to ujmę: czaję się na nią :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Za chwilę i ja wstawiam recenzje ,,Ogrodu...''. Kończę tylko sprawdzać błędy :-) Ogółem książka mnie oczarowała i to bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, bardzo się cieszę, z chęcią przeczytam, co sądzisz na jej temat:)

      Usuń
  3. Marzę o tej książce! Okładka jest przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam w planach :) A okładka jest przecudowna

    OdpowiedzUsuń
  5. Okładka przyciąga :) Nie czytałam jeszcze nic od tej autorki, ale skoro wszyscy ją tak wychwalają, to trzeba się skusić. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pani Kasi czytałam tylko Serię z Kokardka, bardzo mi się podobała, mam nadzieję że i inne książki pani Kasi uda mi się przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Seria z kokardką też mi się bardzo podobała ;)

      Usuń
  7. Śliczna okładka, muszę przeczytać!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja przeczytałam tej autorki Grę o Ferrin i bardzo mi przypadła do gustu - mam także Bezdomną - jeśli ta mi się spodoba to po proponowaną przez Ciebie na pewno sięgnę;) szczególnie, że ostatnio mam ochotę na trochę kobiecej literatury;) Pozdrawiam ciepło i zapraszam jutro do siebie na konkurs;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat mi ,,Gra o Ferrin" nie bardzo się spodobała.

      Usuń
  9. Zazdroszczę tego czasu na czytanie. Bardzo dobrze prowadzisz bloga i konsekwentnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się, jak mogę, a czasu wcale nie mam tak dużo ;)

      Usuń
  10. Brzmi bardzo poważne. Troszkę za poważnie jak na świeży ból po stracie bliskiej osoby. Może jak mi przejdzie to sięgnę, chociaż nie ukrywam, że raczej staram się unikać takiej tematyki. Ty za to chyba lubisz takie książki, prawda? : )
    Na początku recenzji napisałaś, że autorka pisze książki różnych gatunków. Czy te gatunki znacząco się różnią czy są sobie pokrewne? Strasznie mnie ciekawią ludzie, którzy swoją twórczością wybiegają poza jeden główny gatunek i są w stanie stworzyć coś ciekawego w innych gatunkach : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obyczajowe, fantastyczne, erotyczna z domieszką sensacji.
      Odnośnie książki to lubię właśnie takie, a twórczość autorki też sobie bardzo cenię ;)

      Usuń
  11. Ale masz dobrze, też bym ją bardzooo chciała!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie spotkałam się z autorką, a widzę, ze warto :) Zapisuję zatem na swojej liście "do przeczytania" :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem bardzo ciekawa, jak mi się spodoba;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Okładka zachęca do sięgnięcia po książkę. :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo płodna autorka. Cieszę się, że wśród Polek istnieją pisarki, którym i tematów nie brakuje i weny do napisania ciekawych książek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także, Pani Michalak z pewności jest jedną z nich:)

      Usuń
  16. Myśle, ze blogerzy sa zbyt hojni. Naprawdę trzeba przemyśleć ilośc punktów przyznawanych autorom znanym z powielania szkodliwych schematów - mozna zobaczyc na blogach zarzuty do Bezdomnej. Ewidentnie pisane przez ludzi znających problem. Tutaj na dzień dobry tez ise pojawia motyw kontowersyjny - uzaleznienie kobiety od mężczyzny. Główna bohaterka dostaje od byłgo kochanka dom z ogrodem. To sie nazywa budowaniem postawy roszczeniowej.
    Książka może sie podobac, ale trzebac tez dostrezgac jej słabe strony, jesli bloger chce byc opiniotwórczy. Karolek dostał 4 punkty, a kasia 6. Trudno to zrozumiec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam drogiego Anonima,
      Aż żal, że nie mogę się bezpośrednio zwrócić, bo ktoś nie ma śmiałości się podpisać. Widocznie wstyd się przyznać do swoich opinii.
      Książka ma się podobać i nie zależy od autora, jaką ocenę wystawiam. Widocznie Karolek mnie aż tak nie zachwycił, skoro dostał 4. Radzę zapoznać się z wymienionymi pozycjami, a dopiero potem oceniać, czy moja opinia jest prawidłowa.
      Pozdrawiam !

      Usuń
  17. i kolejna książka trafia na moją listę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Recenzja przedpremierowa? Tylko jak jak sie przekonac czy jest uczciwa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przedpremierowa, czy nie to nie ma żadnego znaczenia. Najlepiej samemu przeczytać i ocenić:)

      Usuń