środa, 9 października 2013

,,Dziewczyna z piwnicy” Allan Hall, Michael Leidig

Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 2010

Format : Książka
Ilość stron: 270
Półka: posiadam
Do kupienia: Matras

Allan Hall i Michael Leidig postanowili spisać losy Nataschy Kampusch, która przez ponad 8 lat była więziona przez swojego oprawcę.

10 letnia Natascha wiodła prawie że normalne życie. Pomiędzy jej rodzicami dochodziło do sprzeczek, doszło nawet do ich rozejścia. Mieszkała z matką, dość dużo czasu spędzała jednak z ojcem, który podczas spędzania wspólnych chwil zazwyczaj zabierał ją na Węgry. Dzień przed feralnym zdarzeniem wróciła z jednej z takich wypraw spóźniona. Opiekunka była na nią bardzo zła z tego powodu. Kolejnego dnia miała udać się do szkoły wcześniej, gdyż miała dodatkowe zajęcia. Zaspała, przed wyjściem pokłóciła się z matką, nawet się z nią nie pożegnała. Nieopodal szkoły zauważyła biały samochód, przeczucie mówiło jej, aby przejść na drugą stron ulicy, jednak je zignorowała. Ta jedna decyzja miała później zaważyć na kolejnych 8 latach jej życia...

Natascha Kampusch została uprowadzona w 1998 roku, udało jej się zbiec w 2006 roku, gdy miałam 14 lat. Z pewnością słyszałam coś o tej sprawie, jednak teraz nie mogę sobie przypomnieć żadnych dokładniejszych informacji na ten temat. O tragedii tej kobiety przeczytałam niebawem na blogu Ewy, która opisywała film na podstawie jej historii. Już wtedy wiedziałam, że może być on dla mnie za dużym przeżyciem i że zdecyduję się na książkę. Tak też się stało.

Szczęśliwym zbiegiem okoliczności podczas pobytu w księgarni siostra zauważyła tą pozycję na półce z wyprzedażą. Od razu wiedziałyśmy, że musimy ją kupić, aby móc zapoznać się z tą przerażającą historią, jaką musiała przeżyć wówczas 10-letnia Natascha. Już kolejnego dnia po jej zakupie zabrałam się za jej lekturę.

Gdy brałam książkę do ręki myślałam, że będzie to głównie opowieść opisująca przeżycia i pobyt uprowadzonej w miejscu, gdzie była przechowywana. Autorzy skupili się jednak najpierw na relacjach rodzinnych Nataschy i jej porywacza, następnie zostały przytoczone szczegóły porwania. Uczucia podczas jej pobytu w tamtym miejscu zostały doskonale nakreślone, jednak w dość minimalnym stopniu w stosunku do całej pozycji. Dużo miejsca zostało poświęcone samej ucieczce oraz dalszym losom Nataschy Kampusch.

Styl autorów był prosty i przystępny, jednak sama pozycja straszna, przerażająca i bardzo uczuciowa. Czytałam ją z zapartym tchem, jednak co jakiś czas musiałam sobie przerywać, gdyż nie mogłam znieść ogromu cierpienia, jaki płynął z kart powieści. Muszę dodać, że dużym ułatwieniem było dla mnie wcześniejsze przeczytanie recenzji filmu, dzięki której wiedziałam czego mniej więcej mogę się spodziewać po książce.

Nie wyobrażam sobie, co musiała przejść Natscha podczas 8 lat więzienia. Przez ten czas zżyła się ze swoim oprawcą, to głównie z nim spędzała czas, nie miała za wiele kontaktu z innymi ludźmi. Tragedia rozgrywała się tak blisko, jednak policji nie udało się na czas jej zapobiec. Dopiero szczęśliwy zbieg okoliczności spowodował, że udało jej się zbiec.

Niektórzy uważają ją za ofiarę, inni za manipulantkę i oszustkę. Nie mnie to oceniać. Jedno jest jednak pewne. Ja po przeczytaniu tej książki bałam się sama chodzić po domu, cały czas miałam w głowie obrazy, które sama sobie wyobraziłam. Nie wyobrażam sobie, co ona musiała czuć przez te wszystkie lata niewoli.

Po zapoznaniu się z tą pozycją mogę stwierdzić, że jest ona z pewnością warta swojej uwagi. Codziennie na ulicy giną ludzie, zostają zamordowani, gwałceni. My jednak nie zwracamy na to większej uwagi, każdy z nas zajęty jest swoimi sprawami. Zwracajmy większą uwagę na to, co się wokół nas dzieje. Być może za ścianą ktoś potrzebuje naszej pomocy...

Z pewnością będę chciała obejrzeć jeszcze film na podstawie książki. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest straszny, więc będę musiała się do niego psychicznie przygotować. Może kiedyś mi się to uda, a wtedy na nowo zacznę przeżywać to wszystko, co spotkało niewinną 10-latkę.

,,Dziewczyna z piwnicy” to wstrząsająca historia, która co straszniejsze, miała miejsce naprawdę. Autorzy bardzo dobrze poradzili sobie z nakreśleniem portretów sprawcy i ofiary, z ich uczuciami i emocjami, które targały nimi przez te wszystkie lata. Książkę warto przeczytać, jednak ostrzegam, że czeka Was spory ładunek emocjonalny.

Moja ocena: 5,5/6

26 komentarzy:

  1. Bardzo poruszająca tematyka. Już czuje ciary na całym ciele. Nie wyobrażam sobie, co główna bohaterka musiała przejść w swoim życiu. Straszne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przerażające. Też sobie nie wyobrażam.

      Usuń
  2. ta historia purusza..myślę, że warto ją znać, właśnie poprzez zapoznanie się z książką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka postów niżej jakaś czytelniczka pisała, że Natascha opowiada swoją historię w ,,3096 dni".

      Usuń
  3. Ja pierdzielę, nawet sobie nie wyobrażam takiego czegoś. ps. Czytałaś POKÓJ może? Też podobna tematyka, polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam, teraz z tych historii prawdziwych zapoznaję się z ,,Nikt nie chciał słuchać".

      Usuń
  4. dzięki za ostrzeżenie. chcę się zabrać za tę książkę, ale dopiero wtedy kiedy odetchnę na dobre od tak emocjonalnych pozycji...teraz mam ochotę na coś lżejszego;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam ksiazki, które napisane są na podstawie prawdziwych wydarzeń. Coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie przygotuj się na wstrząsającą lekturę.

      Usuń
  6. Ale to nie jest ta książka, o której myślałam. Natascha napisała swoją biografię, byłam pewna, że kupiłyście właśnie coś, co napisała uprowadzona.
    O tej pozycji nie miałam pojęcia i oczywiście już kombinuję, gdzie mogłabym ją kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, jak kupowałam to też tak myślałam, ale szybko mi to myślenie przeszło.
      Książka Nataschy podobno nazywa się ,,3096 dni" i ja tą z kolei bym chciała jeszcze przeczytać:)

      Usuń
    2. O, właśnie o tę mi chodziło. Tytuł jest identyczny jak film, o którym pisałam.

      Usuń
    3. Ja w ogóle ciężko zapamiętuję tytuły, filmów to już szczególnie.

      Usuń
  7. Bardzo trudna tematyka. Zazwyczaj mam wrażenie, że trudno jest dobrze napisać książkę o takiej tematyce. Być może tutaj jest inaczej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem autorzy bardzo dobrze sobie poradzili w tej kwestii.

      Usuń
  8. Pamiętam tę historię, przeżywałam to wtedy, kiedy mówiło sie o niej w mediach

    OdpowiedzUsuń
  9. książka na pewno jet ciekawa, ale ja nie czytam takich pozycji :( historie realistyczne - jestem na nie za wrażliwa :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale szok! Toż to coś dla mnie!!!! Z ogromną chęcią bym przeczytała!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Straszne że takie rzeczy dzieją się na świecie i nie są to odosobnione przypadki. Po książkę może kiedyś sięgnę - jak dla mnie zbyt emocjonująca lektura.

    OdpowiedzUsuń